PiS idzie na wojnę

Sejm III RP przyzwyczaił już Polaków do kabaretu, ale takiego widowiska, jakie wczoraj zaserwował nam pierwszy Sejm IV RP — jeszcze nie było! Krótko po godz. 19 marszałek Marek Jurek wyjechał do Pałacu Prezydenckiego, na alarm posłów PiS zawrócił, ale na salę obrad wpadł o kilka sekund za późno — LPR-owski wicemarszałek Marek Kotlinowski kończył głosowanie nad wnioskiem LPR, który Jurek po dyktatorsku zablokował otwierając posiedzenie o godz. 14. A przecież jako doświadczony polityk, marszałek powinien pamiętać o losach afrykańskich kacyków, którzy nieopatrznie wyjeżdżali za granicę i w tym czasie tracili władzę...

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ