PKN Orlen jest spokojny o dostawy ropy

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 18-02-2005, 16:26

PKN Orlen otrzymał w styczniu pełne dostawy  ropy naftowej, których wielkość uzgodnił wcześniej ze swymi partnerami - poinformował w najnowszym numerze Orlen Ekspresu, wewnętrznej gazety płockiego koncernu, dyrektor biura handlu ropą w tej spółce, Marek Woźniczko.

PKN Orlen otrzymał w styczniu pełne dostawy  ropy naftowej, których wielkość uzgodnił wcześniej ze swymi partnerami - poinformował w najnowszym numerze Orlen Ekspresu, wewnętrznej gazety płockiego koncernu, dyrektor biura handlu ropą w tej spółce, Marek Woźniczko.

    Według niego, PKN Orlen nie musi obawiać się o ewentualny brak surowca pomimo, wstrzymania jego dostaw przez szwajcarski Petroval, spółkę-córkę rosyjskiego Jukosu. "Jestem przekonany o naszym energetycznym bezpieczeństwie" - powiedział orlenowskiej gazecie Woźniczko.

    Jego zdaniem, aktualnie Rosja jest najbardziej dynamicznym producentem i eksporterem ropy naftowej na świecie "i niezależnie od zawirowań na szczytach władzy politycznych czy gospodarczej, chce i musi sprzedawać ten surowiec.

    "Wschodni kierunek dostaw jest sprawdzony, posiada dobrą infrastrukturę techniczną i nie ma możliwości, by z dnia na dzień został zamknięty albo utracił swoje handlowe znaczenie" - podkreślił Woźniczko. Płocka spółka przerabia w większości ropę naftową pochodzącą właśnie ze złóż rosyjskich.

    W jego opinii, gwarantem dostaw surowca jest otwarty międzynarodowy rynek zakupów ropy naftowej, kształtowany przez trzy główne giełdy: w Nowym Jorku, Dubaju i Londynie.

    Woźniczko przyznał, iż PKN Orlen oprócz wieloletnich kontraktów na dostawy rosyjskiej ropy naftowej "wspomaga się również dostawami spotowymi (realizowanymi m.in. poprzez zakupy na giełdach naftowych - PAP)".

    Według niego, gdyby doszło do ewentualnego zatrzymania dostaw do naszego kraju rosyjskiego surowca rurociągiem "Przyjaźń", np. na skutek zdarzenia losowego - katastrofy -  ropa naftowa byłaby wówczas transportowana drogą morską i dalej poprzez terminale gdańskiego Naftoportu, którego "roczne zdolności przeładunkowe są dużo wyższe, niż wynosi zapotrzebowanie wszystkich krajowych rafinerii".

    Woźniczko pytany o znaczenie ukraińskiego rurociągu naftowego Odessa-Brody przyznał, iż projekt jego przedłużenia do Polski, docelowo stanowiłby konkurencję dla eksportu rosyjskiego, jednak wymaga on jeszcze szczegółowych analiz, przede wszystkim finansowych.  "Infrastruktura logistyczna dostaw ropy do Polski byłabywzmocniona, ale koszty tej inwestycji też są ogromne i budzą wątpliwości, tym bardziej że w normalnych układach strukturalnych ta ropa prawdopodobnie byłaby droższa" - dodał Woźniczko.

    W jego ocenie, wyjaśnienia wymagają przede wszystkim dwie kwestie: kto będzie finansował kolejne odcinki przedłużanego ropociągu i kto mógłby być odbiorcą tłoczonego nim surowca w ilości, co najmniej 25 mln ton rocznie, czego wymaga prawidłowe funkcjonowanie takiej magistrali. Pod koniec stycznia tego roku szwajcarska spółka Petroval powiadomiła o wstrzymaniu realizacji kontraktu terminowego z grudnia 2002 r. na dostawy ropy naftowej do PKN Orlen. W wydanym wtedy komunikacie płocki koncern uspokajał, iż nie widzi  jakichkolwiek zagrożeń dla ciągłości zaopatrywania się w ropę.

    W kontrakcie z grudnia 2002 r. Petroval zobowiązał się dostarczać PKN Orlen ropę naftową do 2009 r. włącznie z możliwością przedłużenia tego okresu na kolejne 3 lata. Zgodnie z umową Petroval miał zapewnić dostawy surowca w ilości średnio 3 mln ton rocznie z możliwością jej zwiększenia do 3,6 mln począwszy od roku 2004, a także z możliwością zwiększania dostaw o dodatkowe 1,6 mln ton począwszy od roku 2006.

    Na początku lutego prezes PKN Orlen Igor Chalupec nie wykluczył finansowania inwestycji związanych z rurociągiem Odessa-Brody, "pod warunkiem, że ropa kaspijska byłaby interesującym substytutem ropy rosyjskiej". Zaznaczył, że będzie o tym decydował wyłącznie aspekt ekonomiczny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane