PKO BP wyprzedza własną strategię

opublikowano: 28-08-2018, 22:00

Czempion polskiej bankowości pochwalił się wynikami finansowymi za pierwsze półrocze. Rozważa zmiany w strategii.

PKO Bank Polski wypracował w pierwszym półroczu 2018 r. najwyższy zysk netto w całym sektorze — 1,69 mld zł (22,3 proc. więcej niż rok wcześniej). Prezes banku, używając piłkarskiej metafory, nazwał instytucję, którą zarządza, niekwestionowanym liderem bankowej ekstraklasy.

Zdaniem Zbigniewa Jagiełły, prezesa PKO BP, dzięki ostrożnemu podejściu do ryzyka bank spełnił kapitałowe wymogi i wypłacił akcjonariuszom 688 mln zł dywidendy za 2017 r. Spełnia również kryteria nadzorcy, do podzielania się zyskiem również za ten rok.
Zobacz więcej

Dyscyplina kosztowa:

Zdaniem Zbigniewa Jagiełły, prezesa PKO BP, dzięki ostrożnemu podejściu do ryzyka bank spełnił kapitałowe wymogi i wypłacił akcjonariuszom 688 mln zł dywidendy za 2017 r. Spełnia również kryteria nadzorcy, do podzielania się zyskiem również za ten rok. Fot. Marek Wiśniewski

— Dobra strategia, ciągłe doskonalenie taktyki i celne podania przynoszą efekty — mówi Zbigniew Jagiełło, prezes banku.

Pomogła koniunktura gospodarcza — bank realizuje cele strategiczne szybciej, niż zakładał. Prawdopodobnie w przyszłym roku zrealizuje założenia na lata 2016-20, dlatego już teraz rozważa wyznaczenie nowych.

— Nie uważam, że wcześniejsze niż planowane osiągnięcie celów spowoduje, że strategia traci rację bytu i trzeba ją napisać na nowo. To naturalne, że w czasach dobrej koniunktury gospodarczej, z którą się obecnie spotykamy, sektor osiąga dobre wyniki. Nie zapominajmy jednak, że koniunktura jest zmienna. Należałoby zadać sobie pytanie, jak gospodarka będzie zachowywała się dalej — mówi Andrzej Powierża, analityk Citi Handlowego.

Jego zdaniem, wyzwaniem dla PKO BP będzie utrzymanie się na równie wysokim poziomie, co teraz — przy gorszej koniunkturze, czyli w przyszłym i kolejnym roku. Nie wskaźniki, uważa analityk, lecz kierunek rozwoju może być powodem odświeżania celów na przyszłe lata.

— W 2016 r., gdy bank ogłaszał aktualną strategię, wiele z tego, co dokonało się w dziedzinie cyfryzacji, mogło być poza jego wyobraźnią. Cały sektor przechodzi cyfrową transformację, a PKO BP jest jednym z liderów tego procesu. W ostatnich latach bank dużo zainwestował w systemy IT, dlatego dziś może odcinać kupony. Efekty tych inwestycji są już widoczne, nie tylko w jakości oferty, ale i w zwiększonym przyroście liczby pozyskanych klientów — wyjaśnia Andrzej Powierża.

Przewagę konkurencyjną PKO BP nad rynkiem daje skala działalności. Największy polski bank może sobie pozwolić na kosztowne inwestycje, bo przy takiej liczbie klientów to się po prostu opłaca. Zbigniew Jagiełło wielokrotnie powtarzał, że transformacja cyfrowa jest jego oczkiem w głowie. Oddziały banku będą znikać z mapy Polski, a kasjerów zastąpią specjaliści od IT. W ciągu dekady zostanie zamkniętych nawet 80 proc. oddziałów. Kierunek zmian jest nieunikniony.

— Świat się zmienia, a bankowość razem z nim. Większość klientów PKO BP wciąż preferuje obsługę w oddziale, ale dynamicznie rośnie baza osób korzystających ze zdalnych kanałów obsługi, takich jak call center czy internet. Tego typu obsługa jest tańsza i wygodniejsza. Do wizyty w placówce banku nadal zmusza nas chęć wzięcia kredytu mieszkaniowego czy samochodowego. Natomiast jestem w stanie wyobrazić sobie, że niedługo takiego klienta obsłuży wideodoradca. Oczywiście to nie wydarzy się z dnia na dzień, ponieważ bank musi dbać o potrzeby wszystkich klientów — mówi Sobiesław Kozłowski, analityk Domu Maklerskiego Raiffeisen Bank Polska.

Uważa on, że nie tylko demografia dyktuje bankowi potrzebę cyfrowej transformacji. PKO BP zamyka oddziały i tnie zatrudnienie, bo szuka pieniędzy na drogie inwestycje.

— Oszczędności, które uda się zgromadzić, redukując liczbę placówek, bank prawdopodobnie przeznaczy na wdrożenia systemów IT i ewentualne przejęcia. Konkurencja krajowa jest niezwykle silna. Nie należy bagatelizować również tej globalnej. Pojawia się coraz więcej fintechów. Ich usługi i produkty obecnie są niszowe, ale istnieje ryzyko, że szybko staną się konkurencyjne dla banków — dodaje analityk Domu Maklerskiego Raiffeisen Bank Polska.

24 proc. Taki udział w rynku bankowości mobilnej ma PKO BP. Z tego kanału korzysta 2,5 z 7 mln klientów, których obsługuje bank.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / PKO BP wyprzedza własną strategię