PKO TFI ostrzega przed hurraoptymizmem

Giełdy znów się pną? Zagrożeń jednak nie brakuje — przypomina największe detaliczne TFI w Polsce.

Luty i marzec 2018 r. dowiodły, że niska zmienność nie jest inwestorom dana raz na zawsze, a rynki akcji nie idą wyłącznie do góry.

— Trudno być hurraoptymistą w kwestii zachowania rynków akcji w kolejnych miesiącach, gdyż część ryzyka może zostać z nami na dłużej. W obszarze makroekonomii musimy dostać potwierdzenie, co dalej ze wzrostem gospodarczym i inflacją — czy wysoka dynamika PKB się utrzyma, czy szczyt cyklu, np. w Europie, już jest za nami. W obszarze polityki monetarnej — jakie będzie tempo podwyżek Fedu i czy poziom rentowności obligacji wesprze inwestycje na rynkach akcji, czy im zaszkodzi — mówi Anna Depko, dyrektor ds. komunikacji inwestycyjnej PKO TFI.

Jej zdaniem, w obszarze sektora technologicznego większe regulacje wydają się nieuniknione. Nie wiadomo jednak, kiedy i jak wpłyną na zyski spółek. Wciąż istnieje też ryzyko zaostrzenia konfliktu na Bliskim Wschodzie i rozpoczęcia międzynarodowej wojny handlowej. Anna Depko uważa, że w scenariuszu najbardziej prawdopodobnym wojna handlowa na pełną skalę raczej nie powinna się zdarzyć, ale zaplanowane na listopad wybory do kongresu mogą skłonić Donalda Trumpa do zwiększenia presji na partnerów handlowych Stanów Zjednoczonych w celu uzyskania ustępstw, którymi Republikanie mogliby pochwalić się swoim wyborcom.

— Obecna sytuacja rynkowa nakazuje weryfikację, czy nasze portfele są adekwatne do apetytu na ryzykowne aktywa i odpowiednio zdywersyfikowane geograficznie — zaleca Anna Depko. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PKO TFI ostrzega przed hurraoptymizmem