PKP każe płacić za swój szyld

Eugeniusz Twaróg
25-02-2008, 00:00

Kolej w Polsce nie ma dobrej sławy, ale znaną markę. Dlatego Polskie Koleje Państwowe chcą na niej zarobić.

Osiem z dziewięciu kolejarskich firm ma sypnąć groszem za używanie skrótu PKP

Kolej w Polsce nie ma dobrej sławy, ale znaną markę. Dlatego Polskie Koleje Państwowe chcą na niej zarobić.

Polskie Koleje Powolne, Poczekaj Kiedyś Przyjedziemy — to tylko kilka złośliwych przykładów, jak źli na kolej pasażerowie rozwijają skrót PKP. Nie kojarzy się im najlepiej. I trudno im się dziwić, ponieważ stan dworców i pociągów jest fatalny. Polskie Koleje Państwowe nie mają na rynku najlepszej marki.

— Kilka lat temu PKP Intercity przeprowadziły badania wśród podróżnych, dając im do wyboru dwie nazwy: samo Intercity oraz Intercity poprzedzone literami PKP. Zdecydowanie wygrała ta pierwsza — mówi Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Przewoźnik szyldu jednak nie zmienił i już nie zmieni, ponieważ chce nazwę PKP Intercity wpisać do strategii spółki, którą właśnie przygotowuje. Będzie musiał za to zapłacić.

Opłata korporacyjna

Zarząd PKP chce wprowadzić opłaty za wykorzystywanie skrótowca przez spółki należące do grupy. Pomysł nie jest nowy — po raz pierwszy rozważano go kilka lat temu. Teraz powraca.

— Opłata korporacyjna pobierana jest w wielu dużych przedsiębiorstwach. W przypadku PKP nie chodzi tylko o świadczenia za używanie logo czy skrótu literowego, ale również usługi, np. marketingowe za granicą, jakie na rzecz spółek córek świadczy spółka matka. PKP utrzymują sześć przedstawicielstw zagranicznych, które działają na rzecz wszystkich spółek — wyjaśnia Michał Wrzosek, rzecznik grupy.

W potocznym rozumieniu PKP to jeden organizm. Tymczasem pod wspólnym szyldem działa kilka różnych podmiotów: przewoźnicy pasażerscy i towarowi, firma energetyczna, deweloperska, operator sieci kolejowej i kilka innych. Z akronimu PKP korzysta dziewięć z dziesięciu spółek grupy.

Zdaniem Michała Wrzoska, odbiór logo kolei państwowych jest różny przez różne grupy klientów. Wśród podróżnych nie jest dobry, ale PKP nie tylko zajmują się przewozem osób, lecz prowadzą biznesy także na innych rynkach.

— Kolejowe korzenie na pewno pomagają w kontaktach z dużymi firmami zainteresowanymi wspólnymi przedsięwzięciami deweloperskimi. PKP są graczem na rynku nieruchomości — mówi rzecznik PKP.

Decyzja w tym roku

Spośród spółek grupy tylko TK Telekom, czyli Telekomunikacja Kolejowa, nie ma skrótowca PKP w nazwie ani w logo. Te trzy literki znajdują się tylko na wizytówkach pracowników. Niedługo znikną. Od marca spółka zmienia logo i pozbywa się PKP także z wizytówek.

— Absolutnie nie odcinamy się od kolei, która zapewnia nam ponad połowę przychodów. Jednak strategia firmy zakłada ekspansję na otwartym rynku i chcemy być docelowo dostawcą usług dla klientów spoza branży kolejowej, którzy nie kojarzą skrótu PKP z telekomunikacją — mówi Paweł Śledziejowski, dyrektor strategii i marketingu w TK Telekom.

Być może operator telekomunikacyjny nie będzie musiał płacić opłaty korporacyjnej. Inne spółki raczej tak. Ostateczna decyzja ma zapaść w tym roku. PKP chcą też wynieść wartość swojej nazwy. Wtedy też okaże się, ile spółki za nią zapłacą.

Za znak PKP warto płacić

Mirosław A. Boruc, prezes Instytutu Marki Polskiej

PKP to bardzo mocna marka, znana każdemu Polakowi równie dobrze jak PKO BP czy PZU. Inna sprawa, że marka jest źle zarządzana przez właściciela, czyli kolej. Tak silna marka powinna obligować PKP, by kolej była świetną firmą, a nią nie jest. Niekoniecznie tylko ze swojej winy. Niezależnie jednak od tego, jak źle klienci myślą o kolei, nazwa PKP jest bardzo głęboko zakorzeniona w świadomości społecznej i większość społeczeństwa jest z nią emocjonalnie związana. Tak jest z każdym tradycyjnym operatorem narodowym, który wrósł w pejzaż kulturowy. Telekomunikację Polską również klienci niespecjalnie kochają, jednak uważają za swoją. PKP też powoli zmieniają się i ich wizerunek będzie się poprawiał. Pomysł pobierania opłat za korzystanie z logo uważam za bardzo dobry. Od dawna opowiadam się za tym, by firmy zarabiały na własnej marce. Tak dzieje się na całym świecie. Z PKP można robić żarty, ale trzeba wiedzieć, że jest to marka o ogromnej wartości i ten, kto z niej korzysta, powinien za to płacić.

Grupa PKP

- Kto ma w nazwie PKP

PKP SA

PKP Polskie Linie Kolejowe

PKP Cargo

PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa

PKP Intercity

PKP Przewozy Regionalne

PKP Szybka Kolej Miejska

PKP Energetyka

PKP Informatyka

- A kto nie

TK Telekom

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PKP każe płacić za swój szyld