Płatnikom PIT grozi zadyszka

opublikowano: 14-10-2014, 00:00

Prezes Związku Banków Polskich napisał list do senatorów. Tylko oni mogą dać więcej czasu firmom na wdrożenie systemów do wysyłania e-deklaracji fiskusowi

Od informatyzacji kontaktów podatników z administracją skarbową nie ma ucieczki. Proces zapewne przyniesie wiele korzyści, ale powinien być rozłożony w czasie. Tak chcieliby przedsiębiorcy i wydawało się, że tego chce również Ministerstwo Finansów (MF). W lutym tego roku rozesłało do zaopiniowania innym resortom i partnerom społecznym projekt dotyczący obowiązkowego składania deklaracji podatkowych drogą elektroniczną. Zakładano, że proces legislacyjny przebiegnie bardzo szybko.

MAŁO CZASU:
MAŁO CZASU:
Wielu przedsiębiorców wciąż nie wie, że już za trzy miesiące będą mieli obowiązek przesyłania deklaracji podatkowych wyłącznie w formie elektronicznej — ostrzega Jarosław Ziobrowski, adwokat w kancelarii SSW Spaczyński, Szczepaniak i Wspólnicy.
WM

Miało być sprawnie

MF optymistycznie wówczas przewidywało, że uchwalenie tych regulacji w pierwszej połowie 2014 r. zagwarantuje odpowiednio długie, kilkumiesięczne vacatio legis na przygotowanie się do nowych zasad, które — jak przyjęto — mają zacząć obowiązywać z początkiem przyszłego roku. Jednak zaczął się ostatni kwartał roku, a proces legislacyjny jeszcze trwa. Nowelizację ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) oraz innych ustaw, która zapowiada nowy obowiązek, Sejm dopiero niedawno uchwalił, przekazując pałeczkę Senatowi. Na razie nie wiadomo, kiedy druga izba zajmie się tym aktem.

Nowy obowiązek dotknie płatników PIT (odprowadzających zaliczki w imieniu podatników i rozliczających ich roczne dochody) oraz podmiotów niepełniących funkcji płatnika w tym podatku, składających deklaracje podatkowe administracji skarbowej. Będą oni musieli przekazywać informacje o dochodach podatników (swoich pracowników czy osób współpracujących) wyłącznie elektronicznie.

— Możliwość przesyłania informacji w formie papierowej zostanie zachowana jedynie dla podmiotów, które sporządzają je dla nie więcej niż pięciu osób. W praktyce nowe obowiązki będą więc dotyczyć bardzo dużej grupy płatników — mówi Jarosław Ziobrowski, adwokat w kancelarii SSW Spaczyński, Szczepaniak i Wspólnicy.

Obowiązkowa e-deklaracja czeka także podatników i płatników podatku dochodowego od osób prawnych (CIT), a dotyczy składania rocznego zeznania (CIT-8) oraz informacji o wysokości przychodu uzyskanego przez zagranicznych podatników (IFT-2). Prawo do złożenia CIT-8 i IFT-2 na papierowych formularzach przysługiwać ma tylko podatnikom i płatnikom CIT, zwolnionym z obowiązku składania e-deklaracji w PIT. Nowela różnicuje ponadto terminy składania wspomnianych dokumentów zależnie od formy ich przekazania administracji podatkowej. Na informacje i deklaracje elektroniczne składane po zakończeniu roku podatkowego urzędy skarbowe będą czekać do końca lutego. Na formularze papierowe — do końca stycznia, czyli o miesiąc krócej niż obecnie.

Miliony dokumentów

Nowe zasady mają być stosowane już do dochodów uzyskanych przez podatników w 2014 r. Jak wynika z wyliczeń MF, nowela nakłada ona obowiązki na ponad 1,1 mln płatników PIT i 379 tys. płatników (podatników) CIT. O skali jej zasięgu świadczy też chociażby liczba osób nie prowadzących działalności gospodarczej, za których płatnicy w ciągu roku odprowadzają podatek dochodowy, składają informacje o ich dochodach, czasami sporządzają za nich roczne zeznania. Takich podatników jest ponad 16 mln.

— Do nowych obowiązków trzeba będzie prawdopodobnie dostosować programy księgowe w firmach, nabyć odpowiednie aplikacje, które są konieczne do składania bezpiecznych e-podpisów. To wymaga czasu i pieniędzy — podkreśla Jarosław Ziobrowski.

Jego zdaniem, z pewnością zmiany te w przyszłości zaowocują sporymi oszczędnościami w przedsiębiorstwach, ale na wdrożenie nowych zasad płatnicy powinni mieć więcej czasu. Na dodatek, jak podkreśla, brakuje kampanii informacyjnej, że takie obowiązki mają wejść w życie za trzy miesiące.

— Dużo firm o tym nie wie — mówi adwokat.

Według Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, nowe przepisy powinny zacząć obowiązywać najwcześniej po 6-8 miesiącach. Na zbyt krótkie vacatio legis zwracają także uwagę m.in. Pracodawcy RP oraz Związek Banków Polskich (ZBP) i NSZZ Solidarność.

Wymuszone koszty

Ogólnopolska Federacja Organizacji Pozarządowych zauważa, że nowy system wymusza poniesienie dodatkowych wydatków przez podmioty zobowiązane do składania e-deklaracji. Dla przedsiębiorców nie jest żadnym pocieszeniem fakt, że później będą mogli je zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. MF uspokaja, że wydatki na bezpieczny podpis elektroniczny (BPE) zostaną zrównoważone oszczędnościami na kopertach, papierze, tonerze itp. Ponadto, płatnicy zatrudniający powyżej 5 osób posiadają już BPE, bo tego wymaga rozliczanie składek odprowadzanych do ZUS. Ustawodawca nie widzi też problemów związanych z kwestionowanym przez przedsiębiorców ograniczeniem prawa do przesyłania papierowych deklaracji do wąskiej grupy płatników.

— Nie wszyscy płatnicy mają siedziby swoich firm w miejscu zapewniającym swobodny dostęp do internetu — podkreśla Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego (ZRP).

Uważa, że właściwe byłoby wprowadzenie fakultatywnego składania deklaracji i informacji PIT dla płatników sporządzających informacje lub roczne obliczenia podatku za dany rok dla maksymalnie 10 podatników. Ministerstwo jest przeciwne. Prognozuje, że takie rozwiązanie spowodowałoby dwukrotny wzrost liczby deklaracji papierowych, z których dane musiałyby być wprowadzone w krótkim czasie do systemów informatycznych administracji podatkowej dla potrzeb uruchomienia usługi PFR. Ma ona polegać na wstępnym sporządzaniu podatnikom nieprowadzącym działalności gospodarczej rocznych zeznań, wypełnianych na podstawie danych pochodzących od płatników.

List prezesa ZBP

Teraz wszystko w rękach senatorów. Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP, napisał list do przewodniczącego senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych z apelem o rozważenie przez Senat możliwości odroczenia o 6 lub 12 miesięcy daty wejścia w życie nowelizacji.

„Poważne zmiany w systemach informatycznych banków wymagają przynajmniej 6-miesięcznego okresu dostosowawczego. Wynika to z rozmiarów i złożoności tych systemów w bankach oraz konieczności korzystania w tym zakresie z usług zewnętrznych dostawców” — wyjaśnia Krzysztof Pietraszkiewicz.

Poza tym nie jest znany ostateczny kształt wzorów e-deklaracji, a przed ostatecznym przyjęciem noweli nie można rozpocząć prac nad modyfikacją systemu informatycznego w bankach, gdyż późniejsze ewentualne zmiany formularzy zniweczyłyby prace w systemie IT i pociągały dodatkowe koszty. Senacka komisja będzie pracować nad nowelizacją w najbliższą środę, 15 października.

1,266 mln Tyle maksymalnie rocznych informacji PIT-11 będzie składanych na papierze — szacuje MF.

50 tys. Tylu podatników może skorzystać w 2015 r. z e-usługi wstępnego wypełnienia zeznania rocznego.

1,266 mln Tyle maksymalnie rocznych informacji PIT-11 będzie składanych na papierze — szacuje MF.

50 tys. Tylu podatników może skorzystać w 2015 r. z e-usługi wstępnego wypełnienia zeznania rocznego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane