Play chce porzucić sieć Polkomtela

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 06-03-2009, 00:00

Operator sieci Play może się wycofać z umowy roamingowej z Polkomtelem. Jej przejęcie umocniłoby pozycję Orange jako lidera rynku.

Operator sieci Play może się wycofać z umowy roamingowej z Polkomtelem. Jej przejęcie umocniłoby pozycję Orange jako lidera rynku.

P4, operator sieci Play, chce się wycofać z umowy roamingowej z Polkomtelem, operatorem sieci Plus. W kilku źródłach usłyszeliśmy, że P4 rozesłał zapytania do PTK Centertel, operatora sieci Orange, i PTC, operatora sieci Era, z zapytaniem, czy nie chcą udostępniać mu infrastruktury.

— Mogę jedynie powiedzieć, że P4 może wycofać się z umowy z Polkomtelem najwcześniej pod koniec tego roku. Przed tym terminem grożą nam konsekwencje finansowe — mówi Chris Bannister, dyrektor zarządzający P4.

Taka klauzula to zabezpieczenie dla Polkomtela, który musiał sporo zainwestować, by dostosować sieć do potrzeb P4. Negocjacje zajmą kilka miesięcy. Dostosowanie sieci innego operatora do wymogów P4 to kolejne 3-6 miesięcy. Jednym słowem — najwyższy czas, by P4 zaczął rozglądać się po rynku.

— Bez komentarza — mówi Jarosław Bauc, prezes Pol-komtela.

— Nie komentuję — mówi Wojciech Jabczyński, rzecznik Telekomunikacji Polskiej.

— W tym momencie nie prowadzimy żadnych rozmów — mówi Andrzej Pomarański z biura prasowego PTC.

Największe szanse na przejęcie umowy od Polkomtela ma Orange. Trzy lata temu PTC w ostatnim momencie nie zdecydował się na podpisanie roamingu krajowego z P4. Podobno podpisu nie chciał złożyć Tadeusz Kubiak, ówczesny dyrektor generalny operatora sieci Era. Sprawa rozgrywała się w okresie silnych przepychanek między właścicielami PTC. Wciąż część obecnego zarządu nie jest wpisana do rejestru, więc spółce trudno podejmować decyzje.

Operator straci...

Smaczku całej sprawie dodaje to, że utrata umowy z P4 może osłabić pozycję Polkomtela na rynku. Analitycy oceniają wartość umowy roamingowej na 200-300 mln zł rocznie. Przy ostrym wyścigu między operatorem sieci Plus i Orange, który doprowadził do minimalnej różnicy między oboma operatorami, przejęcie umowy z P4 przez Orange może mu dać znaczący zastrzyk przychodowy. To istotne zwłaszcza w tym roku, gdy operatorzy będą liczyć każdy grosz. Jarosław Bauc przyznał wczoraj, że przychody operatora mogą spaść w tym roku o 6-7 proc., jeśli weźmiemy pod uwagę obniżkę stawek międzyoperatorskich MTR (organicznie Polkomtel powinien urosnąć 3-6 proc.).

— Jestem przekonany, że umowa z P4 znacząco przyczyniła się do sukcesu Pol-komtela na rynku — mówi Chris Bannister.

...a warunków nie zmieni

Podobno Play kilkakrotnie chciał renegocjować umowę roamingową, ale Polkomtel twardo obstaje przy niezmienionych warunkach. Już trzy lata temu "PB" pisał, że umowa jest dość niekorzystna dla operatora sieci Play. W międzyczasie stawki połączeń międzyoperatorskich znacząco spadły. Wczoraj pośrednio zgodził się z tym szef operatora sieci Play.

— Nie mogliśmy zejść z kosztami poniżej pewnego poziomu, ponieważ tylko 25 proc. użytkowników oferty prepaidowej (na kartę) korzysta z budowanej przez P4 sieci trzeciej generacji [reszta ruchu przechodzi przez sieć Polkomtela — przyp. red.]. Rozbudowa sieci opartej na niedawno zdobytej licencji GSM900 zmienia ten stan rzeczy i pozwala zaoferować nam bardziej atrakcyjną cenowo ofertę — przyznaje Chris Bannister.

Obecnie 55 proc. ruchu P4 przechodzi przez sieć Play, reszta — przez sieć Polkomtela. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy P4 zbudował sieć drugiej generacji (dzięki zdobytej w grudniu licencji na częstotliwości GSM900) obejmującą 40 proc. populacji. To bardzo szybkie tempo. Do końca roku P4 chce objąć zasięgiem swojej sieci 75 proc. To oznacza, że wartość umowy roamingowej będzie maleć.

— Ale i tak zawsze będziemy używali roamingu krajowego do objęcia zasięgiem blisko 10 proc. populacji — mówi Chris Bannister.

Play przez rok

Akcjonariusze P4 uzgodnili, że na razie nie będzie żadnych rewolucji własnościowych. To gwarancja stabilności dla spółki.

P4, operator sieci Play, przez najbliższy rok nie będzie na sprzedaż.

— Udziałowcy uzgodnili, że nie będzie żadnej zmiany w akcjonariacie przez 12 miesięcy od momentu podpisania umowy o podniesieniu kapitału przez Tollerton — mówi Chris Bannister, dyrektor zarządzający operatora.

Grecy uratowali Playa

Grecki Tollerton podniósł kapitał P4 o 160 mln EUR w lutym. Taka operacja była konieczna, bo P4 miał finansowanie do kwietnia tego roku. Teraz wystarczy pieniędzy co najmniej na ten rok, a może i na dłużej. W podniesieniu kapitału nie wziął udziału Novator, do tej pory większościowy udziałowiec P4. Najwyraźniej kryzys finansowy drogo kosztował islandzki fundusz. Stracił większość w P4 —po podwyższeniu kapitału Novator ma 49,7 proc. udziałów w operatorze sieci Play, a Tollerton — 50,3 proc. Sprzedając mniejszościowy pakiet, nie będzie mógł uzyskać premii za oddanie kontroli nad spółką. Do tego przez rok może zapomnieć o sprzedaży swoich udziałów.

— Taka konstrukcja umowy między akcjonariuszami ma zapewnić P4 stabilność, której teraz potrzebujemy —mówi Chris Bannister.

Nie jest tajemnicą, że należący do islandzkiego milionera Thora Bjorgolfssona fundusz od kilku miesięcy próbował sprzedać udziały w P4 i w giełdowej Netii. Na początku września "PB" pisał, że Novator prowadzi zaawansowane negocjacje sprzedaży akcji P4 z pochodzącym z krajów skandynawskich operatorem. Z naszych informacji wynikało, że najbliżej dopięcia transakcji był norweski Telenor. Sprawa się skomplikowała, bo Telenor kupił za 1,1 mld USD pod koniec ubiegłego roku indyjskiego operatora Unitech Wireless.

Ambitny rozwój

Prezes P4 mówi, że spółka już otrzymała pieniądze z podniesienia kapitału, ale nie zakończyły się jeszcze wszelkie kwestie proceduralno prawne.

— Mam nadzieję, że stanie się to w ciągu najbliższych tygodni — mówi Chris Bannister.

Zarejestrowany na Cyprze Tollerton Investments Limited pojawił się w akcjonariacie P4 w połowie 2007 r. Objął 22 proc. udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym firmy w zamian za 100 proc. udziałów w kapitale zakładowym spółek Germanos Polska (Telecommunication Center Mobile oraz Mobile Phone Telecom). Dało to operatorowi sieci Play dostęp do punktów sprzedaży sieci Germanos.

P4 szybko się rozwija. Operator sieci Play chce zainwestować 400 mln EUR w rozbudowę sieci w tym roku. Na koniec tego roku chce mieć 1,4 mld zł przychodów. Ma być rentowny na poziomie EBITDA w pierwszej połowie 2010 r. Play chce pozyskać 1 mln klientów w tym roku (ubiegły rok zakończył z 2 mln klientów). Operator ma też 130 tys klientów szerokopasmowego internetu.

mln Tylu klientów miał Play na koniec 2008 roku.

Magdalena

Wierzchowska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu