Po akceptację do Brukseli

Maria Trepińska
04-12-2003, 00:00

Zwiększenie o 4 mld zł oddłużenia górnictwa musi zaakceptować Unia. W tym miesiącu Komisja Europejska dostanie dokładne wyliczenia.

Dzisiaj prezydent Aleksander Kwaśniewski ma podpisać przyjętą przez parlament ustawę dotyczącą restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego na lata 2003-06. Zacznie ona obowiązywać po 14 dniach vacatio legis. Ten dokument wymusił aktualizację programu rządowego z 28 stycznia, który w ciągu dwóch tygodni trafi pod obrady Rady Ministrów.

Większa pomoc

Rządowy program zakładał, że nastąpi tylko częściowe oddłużenie zobowiązań spółek węglowych, wyliczonych na koniec czerwca 2002 r. Parlament zdecydował inaczej.

Umorzone zostaną długi branży w stanie na 30 września 2003 r. Oznacza to, że kwota przeznaczona do bezwarunkowego oddłużenia górnictwa wzrosła o 4 mld zł.

— W zaktualizowanym programie zapisana będzie kwota 18 mld zł zobowiązań górnictwa, które zostaną umorzone — mówi Jacek Piechota, wiceminister gospodarki.

Bruksela traktuje umorzenie zobowiązań jako pomoc publiczną. Dlatego wiceminister zapowiada, że jeszcze w tym miesiącu otrzyma ona dokładne wyliczenia.

Znikanie spółek

Jacek Piechota zapowiada też, że jeszcze w tym miesiącu rozpocznie się likwidacja pięciu spółek węglowych, które w lutym 2003 r. przekazały 23 kopalnie do Kompanii Węglowej (KW).

— Przyjęcie ustawy spowodowało, że zobowiązania spółek przejęła Kompania Węglowa. Nie ma sensu ich utrzymywanie — wyjaśnia Jacek Piechota.

Jeszcze w tym miesiącu koncern zostanie dokapitalizowany akcjami niepłynnymi wartości 400 mln zł. Nie wie, jakie będą to walory, ale kategorycznie zaprzecza, że Węglokoksu, eksportera węgla.

W ustawie znalazły się też zapisy o możliwości łączenia kopalni. Czy to oznacza wycofanie się z planów ich likwidacji?

— Decyzje o likwidacji kopalni podejmują zarządy spółek — mówi Jacek Piechota.

Redukować czy nie?

W rządowym programie zakładano zmniejszenie produkcji o 12,7 mln ton, w tym w KW o 9,2 mln ton. Obecnie rozważane jest większe ograniczenie wydobycia o 14 mln ton, w tym w KW o 11,1 mln ton. Ale i to może ulec zmianie.

— Wzrosły ceny węgla na rynkach światowych oraz popyt w kraju. Zarząd KW ma więc przeprowadzić dodatkowe analizy — mówi Jacek Piechota.

Należy oczekiwać, że i w tym zakresie program zostanie zaktualizowany. Uzupełnione mają być także zapisy dotyczące osłon aktywizujących i socjalnych dla odchodzących z branży. Zakłada się, że w latach 2003-06 zmniejszy się zatrudnienie o 28 tys. osób, w tym około 8,6 tys. pracowników z tzw. powierzchni.

Okiem eksperta

Górnicza matematyka

Z prognozowaniem zapotrzebowania na węgiel w przeszłości bywało różnie. Zdarzały się prognozy, które od rzeczywistego zapotrzebowania różniły się o około 20 mln ton rocznie. Dla porównania, średniej wielkości kopalnia wydobywa 2 mln ton rocznie. Obecnie mamy taką sytuację, że na rynkach międzynarodowych bardzo wzrosły ceny surowca - nawet do 60-70 USD za tonę. Tymczasem przed rokiem wynosiły 25-30 USD. Najgorsze jest to, że nie możemy zarobić na tej koniunkturze. Dlaczego? Jedną z zasadniczych przyczyn jest to, że kopalnie nie są przygotowane do wydobycia węgla na eksport. Tymczasem na zwałach leży 2-3 mln ton węgla o niskich parametrach jakościowych.

Wiesław Blaschke kierownik Zakładu Ekonomii i Badań Rynku Paliw Energetycznych PAN

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Po akceptację do Brukseli