POCh chce odbić rynek
Dawny monopolista w branży odczynników zaatakuje zachodnich rywali
STOP DLA ZACHODU: Wpuszczenie już teraz zachodniego inwestora do jednego z polskich producentów odczynników byłoby bardzo niekorzystne dla branży — uważa Aleksander Chomiakow, prezes POCh. fot. ARC
Największy rodzimy producent odczynników i chemikaliów specjalnych, Polskie Odczynniki Chemiczne z Gliwic, chce — tak jak zachodni konkurenci — podbić rynek, rozwijając własną sieć handlową. Musi być szybki — kilka lat temu był w Polsce monopolistą, a teraz zostało mu mniej niż 40 proc. rynku.
POCh z przedsiębiorstwa produkcyjnego z działem zbytu stanie się firmą handlową z własnym zapleczem produkcyjnym. Aleksander Chomiakow, prezes zarządu POCh, uważa, że przy obecnej konkurencji jest to jedyna droga do utrzymania pozycji na rynku. Sądzi, że w tej branży nie można już bowiem dłużej produkować 700-800 różnych wyrobów i pozwalać, by cały zysk przechwytywały firmy handlowe.
— Marka POCh to jedyna pozytywna rzecz, która nam pozostała po poprzednim okresie — mówi Aleksander Chomiakow.
Konkurenci są sceptyczni
— Strategia, którą kierują się w POCh, być może jest dla nich dobra. Nie znaczy to jednak, że wszystkie firmy zajmujące się odczynnikami chemicznymi mają pójść w tym kierunku, bo w rezultacie z rynku zniknęliby producenci, a pozostały tylko firmy handlowe — twierdzi Marcin Piątek, dyrektor konkurencyjnej dla POCh spółki Chempur z Piekar Śląskich.
POCh tymczasem zamierza rozwinąć sieć przedstawicielstw we wszystkich województwach. Nie zerwie jednak dotychczasowej współpracy z ponad 100 hurtowniami.
Wartość rocznej sprzedaży na polskim rynku odczynników chemicznych grubo przekracza 200 mln zł. Zachodnie koncerny mają już u nas ponad 30 proc. rynku odczynników. Kolejne 30 proc. należy do kilku mniejszych polskich firm chemicznych. Pozycję lidera (36 proc.) utrzymuje POCh.
Mali nie przetrwają
60 proc. produkcji POCh trafia dziś do przemysłu, drobnej wytwórczości i laboratoriów chemicznych. Znanymi odbiorcami odczynników są m.in. Thomson i Foton. W Gliwicach produkuje się również testy do wykrywania i oznaczania substancji narkotycznych i wybuchowych na potrzeby wojska, policji, UOP i straży granicznej.
POCh w walce o rynek może liczyć na pomoc finansową NFI Foksal, dysponującego 33 proc. udziałów gliwickiej spółki. Marcin Wyszomierski, dyrektor ds. promocji NFI Foksal, zapewnia, że właśnie chemia jest jedną z branż, w które Foksal chce inwestować.