Na rynku kontraktów terminowych nie milkną echa środowej przeceny. Chociaż wczoraj spadki zostały zatrzymane, nie udało się zatrzeć złego wrażenia. Kontrakty na WIG20 nawet nie próbowały zaatakować oporów. Wsparcie znajduje się w okolicy 1650 pkt. Jeśli nie uda się go utrzymać, wrześniowa seria może zejść do 1600 pkt.
Notowania rozpoczęły się lekkim odbiciem do 1662 pkt. Przed otwarciem handlu na rynku akcji kontrakty zdążyły poprawić minimum obecnej fali spadkowej na 1654 pkt. Z tego poziomu popyt doprowadził do kolejnego odreagowania. Wrześniowa seria dotarła do 1674 pkt. Na przeszkodzie dalszej zwyżce stanął już pierwszy istotniejszy opór na 1678 pkt. Zachowanie futures w pobliżu bariery podażowej potwierdza słabość strony kupującej. Dodatkowo w czasie zwyżki spadała liczba otwartych pozycji (LOP). Jednocześnie LOP rosła na spadku, co tylko potwierdza przewagę pesymistów. Po cofnięciu poniżej 1660 pkt kontrakty ponownie podjęły próbę wspinaczki. Opory nie zostały jednak zaatakowane. Handel zakończył się na poziomie 1664 pkt.