Od stycznia do sierpnia 2023 r. deweloperzy sprzedali w siedmiu największych polskich miastach 36,6 tys. mieszkań – wynika z najnowszych danych Otodomu.
W tym czasie podaż wzrosła o 24,4 tys. lokali, co spowodowało, że w ofercie dostępnych jest obecnie zaledwie 37,8 tys. mieszkań. To najmniej od stycznia 2022 r. Eksperci Otodomu wyliczają, że gdyby utrzymało się obecne tempo sprzedaży, a deweloperzy nie rozpoczynaliby nowych inwestycji, to w Warszawie w cztery miesiące zniknęłyby z rynku wszystkie nowe mieszkania. W Krakowie nastąpiłoby to po pięciu miesiącach, a we Wrocławiu - po sześciu. Aby można było mówić o rynkowej równowadze, wskaźnik wyprzedaży powinien wynosić od czterech do sześciu kwartałów. Obecnie o takim poziomie można mówić tylko w Katowicach i Łodzi.
Analitycy Otodomu zwracają też uwagę na wysoką liczbę rezerwacji mieszkań. Od kiedy w styczniu 2023 r. wzrosła ona niemal dwukrotnie, utrzymuje się na poziomie 2,4 - 2,7 tys. miesięcznie.
- o tyle więcej mieszkań deweloperzy sprzedali niż wprowadzili do oferty między styczniem, a sierpniem 2023 r.
- tyle mieszkań spółki sprzedały w sierpniu 2023 r.
