Pokerowe gry węglowe

MT
opublikowano: 2007-04-25 00:00

Rada nadzorcza nie wyłoniła prezesa Węglokoksu. Walczą trzy osoby, w tym jedna, która równocześnie startuje także na szefa JSW.

Rada nadzorcza nie wyłoniła prezesa Węglokoksu. Walczą trzy osoby, w tym jedna, która równocześnie startuje także na szefa JSW.

W decydującą fazę wchodzą rozdania kadrowe w dwóch państwowych firmach — Węglokoksie (eksport węgla) oraz Jastrzębskiej Spółce Węglowej (JSW). W piątek minął termin zgłaszania kandydatów do konkursu na prezesa i członków zarządu JSW.

O fotel szefa powalczą: Jarosław Zagórowski, członek rady nadzorczej, oddelegowany w marcu do pełnienia funkcji prezesa, Krzysztof Tytko, b. dyrektor kopalni Czeczott, związany w przeszłości z prywatną spółką Kmiecik (handel węglem), oraz Krzysztof Ogiegło, dyrektor kopalni Krupiński, należącej do JSW. Ten ostatni zabiega jednocześnie o stanowisko członka zarządu ds. handlu w JSW oraz prezesurę w Węglokoksie.

Przerwa u eksportera

20 kwietnia rada nadzorcza Węglokoksu prowadziła przesłuchania kandydatów na prezesa. A konkretnie Zbigniewa Paprotnego, obecnego wiceprezesa ds. handlu, i Krzysztofa Ogiegły. Trzeci chętny, Marek Długajczyk, obecny członek rady nadzorczej Węglokoksu (wcześniej pracownik BRE Corporation), nie pojawił się, ale przysłał pismo, że nadal startuje.

W tej sytuacji przerwano obrady rady do 8 maja. Poza tym 10-osobowa rada, w której czterech członków ma załoga, ma wybrać wiceprezesa ds. handlu. Kandyduje również Zbigniew Paprotny. Na członka zarządu do spraw finansowych startuje m.in. Jarosław Świć, obecny wiceprezes.

Naciski z Jastrzębia

22 maja przesłuchania kandydatów rozpocznie rada nadzorcza JSW. Na stanowisko wiceprezesa ds. handlu zgłosiło się aż pięciu chętnych, m.in. Włodzimierz Hereźniak, odwołany w marcu 2007 r. ze stanowiska prezesa JSW przez wiceministra Pawła Poncyljusza. Nieoficjalnie wiadomo, że szykuje się on też do udziału w konkursie na... fotel szefa Polskiego Koksu, spółki zależnej JSW.

Lobby węglowe, m.in. związkowcy, politycy PiS, próbuje wpływać na decyzje, wydeptując resortowe korytarze. Ostatnie słowo należy do Krzysztofa Tchórzewskiego, wiceministra gospodarki. Wiele wskazuje na to, że w obliczu planowej prywatyzacji JSW postawi na profesjonalistów.

Możesz zainteresować się również: