Polacy tworzą Akademię Dakar

DI, PAP
opublikowano: 2013-02-02 09:36

Z inicjatywy Reprezentacji Kraju oraz Polskiego Związku Motorowego, w uzgodnieniu z partnerami medialnymi, postanowiono powołać Akademię Dakar, aby móc walczyć o podium w najtrudniejszym na świecie rajdzie terenowym - poinformował PAP Rafał Sonik.

W piątek późnym wieczorem, w Preston Centre Kraków, ponad tysiąc kibiców i przyjaciół Reprezentacji Polski, z głównymi bohaterami - uczestnikami 35. Rajdu Dakar, wzięło udział w integracyjnej imprezie "After Dakar Party", podczas której ogłoszono powołanie Akademii Dakar.

Rafał Sonik na trasie Rajdu Dakar fot. rafalsonik.pl
Rafał Sonik na trasie Rajdu Dakar fot. rafalsonik.pl
None
None

"Skupi ona najbardziej doświadczonych kierowców, pilotów, mechaników, którzy będą się dzielili swymi doświadczeniami z młodymi adeptami rajdów terenowych. To będzie żywy przewodnik, pomocny w przygotowaniach do startu w tej piekielnie trudnej imprezie w Ameryce Południowej, i nie tylko, bo są przecież jeszcze inne. Będziemy wyszukiwać utalentowane osoby i proponować szkolenie" - powiedział kapitan Reprezentacji Polski Sonik.

Krakowianin, który w ostatnim Rajdzie Dakar zajął trzecie miejsce w kategorii quadów podkreślił, że Akademia Dakar jest przedsięwzięciem długofalowym. Jej preludium było powołanie po raz pierwszy narodowej reprezentacji (Poland National Team) na 35. edycję imprezy (5-19 stycznia na terenie Peru, Argentyny i Chile).

Prezes PZMot. Andrzej Witkowski wspomniał, że związek wystąpił do francuskiego organizatora Rajdu Dakar Amaury Sport Organisation (ASO) z inicjatywą wprowadzenia klasyfikacji teamów narodowych.

"Nasza propozycja spotkała się z radosnym przyjęciem. Jak podkreślili działacze ASO, mówiło się o takiej ewentualności już wcześniej, ale oficjalnie nikt nie wyszedł z konkretnym wnioskiem. Jesteśmy prekursorami, z którymi odbyto już pierwsze rozmowy. W kwietniu bądź maju przyjedzie do nas na rozmowy delegacja ASO, a Polska została zaproszona na konferencję organizatorów rajdu Dakar" - poinformował PAP.

Zdaniem Sonika jest duża szansa, że już w przyszłym roku dojdzie nowa kategoria rywalizacji. "Z pewnością będzie obejmowała cztery kategorie, czyli samochody i ciężarówki oraz motocykle i quady. Uważam, że mamy szansę walki o podium, ale musimy się do niej jak najlepiej przygotować".

Z powołania Akademii Dakar zadowolony był Krzysztof Hołowczyk: "Działania Rafała Sonika, który ma olbrzymią energię, powodują, że zainteresowanie tym rajdem wzrasta. Z mojego punktu widzenia mogę się z tego tylko cieszyć."

Olsztynianin uległ wypadkowi na trasie trzeciego etapu. Doznał złamania kilku żeber oraz urazu kręgosłupa. Do Krakowa przyjechał w trakcie krótkiej przerwy w rehabilitacji. Nie chciał przewidywać, ile jeszcze ona potrwa.

"Trudno wróżyć z fusów. Proces zrastania się kości, szczególnie że chodzi o kręgosłup, trwa dwa, trzy miesiące. Liczę, że mniej więcej w tym terminie będę mógł wsiąść do samochodu. Nie podam jednak bardziej konkretnej daty. Przy tej okazji chciałbym podziękować za wielkie wsparcie ze strony kibiców, za setki dowodów sympatii" - dodał Hołowczyc.

Sobiesław Zasada pogratulował inicjatywy powołania Reprezentacji Polski oraz Akademii Dakar.

"Jestem krótko na tej imprezie, a już kilkanaście razy usłyszałem stwierdzenie +razem możemy więcej+. To święta prawda. Walka o jak najlepsze miejsce nie tylko dla siebie, nie tylko dla teamu, ale dla narodowego zespołu jest czymś wspaniałym. Teraz potrzeba tylko zwycięstwa, które byłoby ukoronowaniem tych działań" - powiedział Zasada, który w styczniu skończył 83 lata.

Wspomniał, że miał okazję ścigać się na części trasy Dakaru. W 1978 roku był drugi w Rajdzie Dookoła Ameryki Południowej.