To nie koniec walki o uratowanie spółki. Teraz czas na porozumienie ze związkami.
Płynność finansowa Zakładów Chemicznych Police została ustabilizowana. Do grona wierzycieli, którzy zdecydowali się cierpliwie poczekać, aż spółka upora się z problemami, dołączył wczoraj Bank Pekao. W środę Police poinformowały, że Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zgodziło się przesunąć spłatę długu za gaz do 31 sierpnia 2010 r. PKO BP natomiast przedłużyło spółce limit kredytowy wartości 82 mln zł do połowy listopada 2010 r. Na podobny krok zdecydował się Bank Pekao. Bank przedłużył Policom linię kredytową wartości 80 mln zł także do połowy listopada. Police będą mogły ją wykorzystać na finansowanie bieżącej działalności.
— Podpisanie aneksu doumowy z Pekao pozwoli na utrzymanie płynności — mówi Michał Siewierski, dyrektor ekonomiczny ZCh Police.
Przed spółką kolejna batalia. W lipcu ruszają bowiem negocjacje ze związkami zawodowymi w sprawie nowego układu zbiorowego pracy. Poprzedni został wypowiedziany przez zarząd w związku z planowaną restrukturyzacją. Tego wymaga Komisja Europejska, która dała zgodę na udzielenie Policom przez Agencję Rozwoju Przemysłu 150 mln zł pomocy. Police muszą ją spłacić do 25 listopada 2010 r.