Tradycyjne drukarnie offsetowe coraz częściej oferują usługi w sieci.
Książki i dokumenty w formie papierowej wciąż uznaje się za wygodniejsze i pewniejsze od tekstów w wersji elektronicznej. Postępująca cyfryzacja mediów stopniowo zmienia jednak upodobania czytelników. Stawia to pod znakiem zapytania przyszłość tradycyjnych drukarni offsetowych. Aż 54 proc. ich właścicieli uważa, że rozwój e-mediów zahamuje rozwój branży — wynika z raportu "Rynek poligraficzny w Polsce", przygotowanego przez międzynarodową firmę audytorsko-doradczą KPMG.
Więcej niż druk
Zdaniem Jacka Kuśmierczyka, kanclerza Polskiego Bractwa Kawalerów Gutenberga, zrzeszającego przedsiębiorców branży poligraficznej i wydawniczej, przetrwają zakłady, które internet postrzegają w kategorii szansy, a nie zagrożenia. Polscy drukarze — twierdzi — doskonale wiedzą, jak dzięki nowoczesnym technologiom wyjść na swoje. Przypomina, że tylko około 15 proc. firm nie wprowadziło innowacji w ostatnich dwóch, trzech latach. Na popularności będą zyskiwały — wskazuje specjalista — internetowe platformy zamawiania druku, które ułatwiają i przyspieszaśją realizację zleceń.
— W najbliższym czasie powinna się pojawić nowa specjalizacja w branży, którą można nazwać integracją procesów produkcji poligraficznej. Wydatnie wzrosną rola internetowych platform zleceń i obecność polskich firm na rynkach zagranicznych — przewiduje Jacek Kuśmierczyk.
Zagraniczny sukces
Jak pokazuje raport KPMG, już połowa polskich zakładów poligraficznych czerpie korzyści z eksportu usług i produktów. Niektóre poszły o krok dalej, otwierając spółki za granicą, w czym nowoczesne technologie wydatnie pomagają. Przykładem jest Poligrafia DN — obecna od 1993 r. na krajowym rynku drukarnia uruchomiła internetowy serwis Caffeprint.de, działający jako spółka w niemieckim systemie prawnym.
— Nasza branża nieustannie się rozwija, a wprowadzenie nowoczesnych rozwiązań pozwala znacznie zredukować koszty i usprawnić realizację zamówień online. Prostota i dostępność technologii IT zachęciła nas do otworzenia serwisu w Niemczech. Jesteśmy gotowi udowodnić, że polska drukarnia może z powodzeniem rywalizować z przedsiębiorstwami z Europy Zachodniej — mówi Daniel Nowaczyk, właściciel marki Caffeprint.eu, internetowego oddziału Poligrafia DN.
