Polisa: coraz mniej chętnych
NIE OPŁACA SIĘ: TU Allianz Polska nie zdecyduje się na przejęcie części portfela Polisy, gdyż nie jest to uzasadnione ekonomicznie — zapowiada Paweł Dangel, prezes towarzystwa. fot. Grzegorz Kawecki
TU Allianz Polska wycofał się ostatecznie z rozmów na temat przejęcia części portfela upadłej Polisy. Także pozostałe firmy, z którymi negocjuje Państwowy Urząd Nadzoru Ubezpieczeń, są coraz mniej skore do rozmów.
Spóźniona inicjatywa Danuty Wałcerz, prezes PUNU, która rozmawia z pięcioma towarzystwami ubezpieczeń majątkowych na temat przejęcia portfela Polisy i Gwaranta, cieszy się coraz mniejszym zainteresowaniem ze strony wytypowanych przez urząd spółek (m.in. Allianz, PZU, Warta i Cigna). Analitycy rynku podkreślają, że przedłużające się negocjacje, w przypadku gdyby nie doszło do ogłoszenia upadłości towarzystw-bankrutów, mogą doprowadzić do fiaska rozmów.
Kosztowne porządki
W piątek do urzędu wpłynęło pismo od TU Allianz Polska, w którym spółka informuje, że rezygnuje z dalszych negocjacji w sprawie przejęcia portfela Polisy i Gwaranta.
TU Allianz ciągle spłaca zobowiązania upadłego TU Fenix (był to jeden z warunków przyznania licencji) i raczej nie będzie skore do sprzątania po kolejnych bankrutach. Do tej pory niemiecki ubezpieczyciel spłacił 12,7 mln zł z 14 mln zł długu katowickiej firmy, a najpóźniej na przełomie roku ma spłacić resztę.
Z rozmów o przejęciu składek i zobowiązań Polisy i Gwaranta wycofa się być może Cigna STU.
— Nie jesteśmy już zainteresowani blokowym przejmowaniem części portfela Polisy. Interesują nas rozwiązania handlowe — powiedział Jan Bogutyn, prezes Cigny.
Czas działa na niekorzyść
Według analityków rynku ubezpieczeń, zainteresowanie portfelem Polisy i Gwaranta byłoby zdecydowanie większe, gdyby szybko udało się ogłosić upadłość tych spółek.
— Czas działa na niekorzyść PUNU. W obecnym stanie prawnym rosną jedynie zobowiązania wobec klientów bankrutów. Ogłoszenie upadłości pozwoliłoby na przejmowanie od syndyka zobowiązań z tytułu obowiązkowych ubezpieczeń OC za np. nieruchomości należące do Polisy czy Gwaranta — twierdzą specjaliści.
Z pięciu spółek, z którymi negocjuje PUNU, jedynie PZU i Warta dają jakieś nadzieje.
— Rozmowy trwają — mówi Adam Taukert, rzecznik PZU.
— Uważamy, że przejęcie portfela Polisy jest uzasadnione ekonomicznie i nadal podtrzymujemy swoje zainteresowanie — dorzuca Monika Sarnecka, rzecznik prasowa TUiR Warta.
— Dotychczasowe zachowanie Warty pokazuje, że Jan Kulczyk nie był i raczej nie będzie zainteresowany przejmowaniem czegokolwiek od spółki kierowanej przez Stanisława Gutka — twierdzi jednak, pragnący zachować anonimowość, prezes dużego towarzystwa majątkowego.