Polisy OC nadal będą drożeć

Agnieszka MorawieckaAgnieszka Morawiecka
opublikowano: 2024-12-30 20:00

Cena obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego w 2024 r. była wyższa o jedną czwartą, licząc rok do roku. Rentowność ubezpieczycieli w tym segmencie jest już mocno pod wodą, więc ich cena będzie rosła.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • ile średnio kierowcy płacili za obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne w 2024 i 2023 r.
  • w którym województwie i mieście polisy OC były najdroższe, a w którym najtańsze
  • czy posiadacze aut elektrycznych płacą za polisę więcej niż właściciele aut na LPG
  • jaka była strata techniczna ubezpieczycieli w segmencie OC komunikacyjnego po trzech kwartałach

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Od 2017 r. przez pięć kolejnych lat średnia cena OC systematycznie spadała — od 779 do 505 zł w 2022 r. Po minimalnym wzroście o 3 proc. r/r w 2023 r. kończący się rok przyniósł wyraźny wzrost — o 25 proc., do 650 zł. Choć to nadal mniej o 129 zł niż w rekordowym 2017 r., to dalszy ruch w górę jest przesądzony. Inflacja nie odpuszcza, powodując wzrost średniej wartości szkody, wyższe koszty części i robocizny w warsztatach. Ubezpieczyciele mają także szeroki dostęp do informacji o mandatach i punktach karnych, dzięki temu mogą dokładniej szacować ryzyko i podnosić ceny tym, którzy nie zawsze stosują się do przepisów ruchu drogowego.

Wojna cenowa w polisach OC, której celem było zdobycie jak największego kawałka ubezpieczeniowego tortu, sprawiła, że 2024 był pierwszym od dawna rokiem, w którym towarzystwa ubezpieczeń zanotowały stratę techniczną. O ile na koniec I kw. sięgała 77,5 mln zł, to na koniec czerwca wzrosła już do ponad 164 mln zł, a po trzech kwartałach pogłębiła się do niemal 330 mln zł. Trudno oczekiwać, aby IV kw. przyniósł odwrócenie trendu.

Choć ceny obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego będą rosły, to jazda bez ważnej polisy może okazać się znacznie dotkliwsza finansowo. Od stycznia 2025 r. maksymalna kara za brak OC w przypadku samochodu osobowego wyniesie 1870 zł za brak polisy do trzech dni, 4,67 tys. zł za brak od czterech do 14 dni, 9,33 tys. zł za przerwę powyżej 14 dni. Kary w przypadku samochodu ciężarowego będą jeszcze wyższe.

W 2024 r. ceny polis OC rosły najwolniej w pierwszym i ostatnim kwartale, a najbardziej w drugim. Średnia cena OC w okresie od października do końca grudnia wyniosła 694 zł.

— Po długim okresie spadkowym cen i nieznacznym drożeniu składki przez cały 2023 r. mamy gwałtowne odbicie w górę. W 2024 r. wszystkie kwartały kończyły się podwyżkami o co najmniej 2,1 proc. Szczyt podwyżek polisy OC przypadł na II kw., kiedy odnotowaliśmy wzrost o 11,1 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem — mówi Bartosz Niewiadomski, prezes Rankomatu.

W 2024 r., podobnie jak rok wcześniej, najwięcej za OC płacili mieszkańcy Pomorza, Mazowsza i Dolnego Śląska, a najmniej Podkarpacia, Opolskiego i Świętokrzyskiego. Obecnie różnica cen OC między najtańszym województwem podkarpackim (średnio 540 zł) a najdroższym pomorskim (średnio 759 zł) przekracza 40 proc. Najdroższym miastem wojewódzkim w 2024 r. był Gdańsk, w którym cena za polisę OC sięgała średnio 883 zł. Na drugim biegunie znalazło się Opole ze średnią ceną 629 zł.

Najwięcej za OC płacili właściciele samochodów z instalacją LPG. Średni koszt obowiązkowego ubezpieczenia to 676 zł. Najtańsze oferty otrzymywali właściciele aut elektrycznych (544 zł). Różnica między najwyższą a najniższą średnią składką przekroczyła 24 proc. Najtańsze w ubezpieczeniu były samochody marki Skoda (615 zł), najdroższe BMW (771 zł).