Polisy życiowe weszły do Internetu

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2001-10-04 00:00

Polisy życiowe weszły do Internetu

Towarzystwo ubezpieczeniowe Warta Vita uruchomiło internetową agencję sprzedaży polis na życie. Dostępne są w niej trzy produkty. Równocześnie na stronach portalu brokerskiego ebroker można zainicjować zakup polis inwestycyjnych aż sześciu towarzystw.

Internetowy serwis Warty Vita to pierwsze miejsce w polskiej sieci, gdzie można nie ruszając się z domu kupić ubezpieczenie na życie. Internauci mogą wybrać jeden z trzech specjalnie dla nich przygotowanych produktów: ubezpieczenie na życie i dożycie, ubezpieczenie terminowe na życie i ubezpieczenie inwestycyjne.

Tańsza polisa

Dzięki wyeliminowaniu prowizji pośrednika produkty sprzedawane w Internecie są tańsze od tradycyjnych.

— W zależnosci od wyboru polisy może być ona nawet o 10 proc. rocznie tańsza przez cały okres trwania ubezpieczenia — deklaruje Paweł Bednarek, wiceprezes Warty Vita.

Dodatkową zachętą dla klientów ma być o 15 proc. większa alokacja składki w przypadku polis internetowych, co powoduje szybszy wzrost gromadzonego kapitału.

Dostępne produkty są maksymalnie uproszczone, co wymusza pewne ograniczenia. Maksymalna suma ubezpieczenia, które można zawrzeć w domu nie będąc skierowanym na badania lekarskie, to 65 tys. zł.

Klient Warty Vita może zapłacić za polisę za pomocą karty płatniczej (za pośrednictwem Polcardu) lub przy pomocy tradycyjnego przekazu. Serwis towarzystwa umożliwia również dalszą obsługę ubezpieczenia przez Internet i na bieżąco daje wgląd w stan polisy.

Mała popularność

Internetowa sprzedaż ubezpieczeń nie jest nowością. W sieci dostępne są już majątkowe produkty, m.in. Cigny STU, Ergo Hestii i Zurich. Pośrednictwem zajmują się dwa internetowe portale brokerskie: ebroker i expertia. W ostatnich dniach ebroker uruchomił na swojej stronie kalkulatory umożliwiające porównanie ofert ubezpieczeń życiowych z funduszem inwestycyjnym sześciu towarzystw: CU, Ergo Hestii, PZU Życie, Warty Vita, Winterthura i Zurich Życie. Internauci mogą też za pośrednictwem tego portalu zgłosić zamiar zakupu wybranej polisy i otrzymać — już tradycyjnymi metodami — odpowiednie dokumenty.

Mimo rosnącej oferty firmy zajmujące się sprzedażą polis w Internecie przyznają, że interes na razie wolno się rozkręca. Barierą rozwoju jest brak ustawy o podpisie elektronicznym.

— Szacujemy że nawet około 1 mln naszych potencjalnych klientów ma dostęp do Internetu. Według badań, około 14 proc. internautów w ciągu sześciu miesięcy dokona zakupu w sieci. Liczymy, że część z nich trafi do nas — twierdzi optymistycznie Paweł Bednarek.