Ich waga jednak nieco spadła. Po pierwsze, można mieć obawy o ich wiarygodność. Po drugie, kryzys polityczny odsunął perspektywę ograniczenia przez Fed tempa skupu aktywów, co podtrzyma słabość dolara. Szacuje się, że dynamika PKB USA obniży się z tego powodu w IV kwartale o 0,6 pkt proc. Co więcej, obawa o eskalację problemów fiskalnych USA była przecież jedną z przeszkód w zmniejszeniu skali ilościowego luzowania. Tymczasem wszystkie punkty sporne pomiędzy republikanami i demokratami pozostały nierozwiązane, a kompromis rozpatrujemy w kategoriach zamiatania problemu pod dywan.
Powtarzający się paraliż sceny politycznej USA grozi utratą przez największą światową gospodarkę najwyższego ratingu w agencji Fitch. Nawet jeśli nie zdecyduje się ona na krok, który zmusiłby wiele instytucji do sprzedaży długu USA, to i tak pat na scenie politycznej długofalowo odbije się na sile dolara. Należy oczekiwać przyśpieszenia tempa dywersyfikacji rezerw przez banki centralne na rzecz pozostałych walut państw rozwiniętych i denominowanych w nich aktywów. W krótkim terminie dolar także pozostanie pod presją: spodziewamy się wyjścia kursu EUR/USD ponad szczyty z lutego. Natomiast w przypadku EUR/PLN oczekujemy utrzymania się kursu ponad 4,15 zł. Pod koniec tygodnia pojawiły się sygnały wygasania spadków, a dane, które poznaliśmy, zgasiły w zarodku spekulacje o podwyżce stóp na początku 2014 r.