Polska liderką rejestracyjnego wzrostu

Motoryzacja O 17 proc. więcej rejestracji nowych z segmentu premium i o niemal 70 proc. z napęde

Od stycznia do końca września 2017 r. zarejestrowano w Polsce 355,5 tys. nowych samochodów. To o 52,5 tys. (17,3 proc.) samochodów więcej niż przed rokiem. To zasługa przede wszystkim większych zakupów firmowych — o prawie 21 proc. Tym samym udział przedsiębiorstw w polskim rynku motoryzacyjnym wzrósł do niemal 70 proc.

— Tak wyraźny wzrost udziału rejestracji firmowych oczywiście cieszy, ale należy wziąć pod uwagę to, że część tych pojazdów opuszcza Polskę w ramach reeksportu — mówi Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM).

Kolejka po drogie

Większe zakupy firm i coraz bogatsza oferta nowoczesnych narzędzi finansowych przekłada się na skok zainteresowana samochodami z segmentu premium. W pierwszych trzech kwartałach 2017 r. zarejestrowano ich 46,3 tys., czyli o 24,1 proc. więcej niż w takim okresie poprzedniego roku. Szybko rośnie także liczba rejestracji aut z napędami alternatywnymi (zwłaszcza hybrydowymi) — od początku 2017 r. o 68,5 proc. w stosunku do stanu po trzech kwartałach 2016 r. Zarejestrowano też 681 samochodów elektrycznych. Niezmiennie znacznie więcej pojazdów z napędem alternatywnym kupują firmy i instytucje i w ich przypadku wzrost był nieco większy — o 68,9 proc.

— Chociaż wśród aut napędzanych alternatywnie nadal zdecydowanie najpopularniejsze są hybrydy, które stanowiły 91,8 proc. nowych rejestracji w tej grupie w trzecim kwartale, to szybko rosną też zakupy samochodów elektrycznych. Od stycznia do września zarejestrowano ich o 62,5 proc. więcej niż w takim okresie ubiegłego roku — mówi Mirosław Michna, partner w dziale doradztwa podatkowego, szef zespołu doradców dla branży motoryzacyjnej w KPMG w Polsce.

Informuje też, że rejestracji przybyło w większości segmentów. W najpopularniejszym — C — wzrost wyniósł 15 proc., w B — 20 proc., a małych i średnich SUV-ów zarejestrowano o prawie 27 proc. więcej.

Stabilne ciężarówki

Trzeci kwartał 2017 r. przyniósł natomiast nieznaczny spadek sprzedaży samochodów dostawczych. Zarejestrowano ich 14,44 tys., czyli o 0,9 mniej, licząc rok do roku. Zdarzyło się to pierwszy raz od 2012 r. Niemal bez zmian pozostała liczba rejestracji nowych przyczep i naczep. Przez trzy kwartały było to 5673 pojazdów — o pięć więcej niż rok wcześniej. Szybko zaś przybywa rejestracji autobusów i autokarów — o 17,4 proc. więcej niż po trzech kwartałach 2016 r. do 1684 pojazdów. To zasługa głównie większych zakupów autobusów mini (poniżej 8 t) i turystycznych.

— W 2016 r. motorem napędowym rejestracji autobusów w Polsce była kategoria mini, która zdecydowanie pokonała segment miejski. Liczymy na to, że czwarty kwartał przyniesie realizację licznych kontraktów z unijnym dofinansowaniem i w całym roku wyścig wygrają autobusy miejskie, które coraz częściej są wyposażone w przyjazne dla środowiska napędy alternatywne — mówi Jakub Faryś.

Rok 2017 nie będzie natomiast dobry dla producentów i dystrybutorów motocykli. Zainteresowanie tymi pojazdami spadło w ciągu trzech kwartałów o połowę. Zarejestrowano niespełna 12,8 tys. takich nowych pojazdów. To aż o prawie 6,6 tys. mniej niż w takim samym czasie w 2016 r. Spadek, choć tylko o 4 proc., dotyczy również motorowerów.

Produkcja w górę

Rośnie produkcja pojazdów w Polsce. Przez trzy kwartały 2017 r. wyniosła 527,4 tys. — o 0,6 proc. więcej rok do roku. Co prawda spadła produkcja samochodów osobowych (o 7,1 proc., do 398,2 tys.), ale więcej wyprodukowano pojazdów do transportu publicznego (o 5,2 proc., do 3,7 tys.) oraz dostawczych i ciężarowych (o 36,7 proc., do 125,4 tys.). Dobrze dzieje się także w eksporcie.

— Dane po dwóch kwartałach wskazują, że wartość eksportu produktów motoryzacyjnych z Polski wzrosła o 10,3 proc. i osiągnęła 17,4 mld euro. Motorem wzrostu były podzespoły, części i akcesoria motoryzacyjne [w tym silniki — red.], których eksport sięgnął 10,9 mld euro [wzrost o 8,5 — red.], a także pojazdy silnikowe, których wyeksportowano za 6,5 mld euro, czyli o 13,4 proc. więcej niż rok wcześniej — informuje Mirosław Michna.

Co ciekawe, po trzech kwartałach Polska jest na najwyższy miejscu unijnego podium. Nie pod względem liczby rejestracji oczywiście, ale pod wielkości jej wzrostu. Ponad 17 proc. więcej nowych rejestracji pozwoliło wyprzedzić Holandię (14 proc. ) i Włochy (9 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Polska liderką rejestracyjnego wzrostu