Polska pociągowym koniem Europy

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2021-03-30 20:00

Jeśli nastroje przedsiębiorców UE mierzyć wielkością inwestycji w auta do pracy, to... im dalej na Wschód tym lepsze humory. Na tle Unii nasz kraj wypadł świetnie.

W styczniu i lutym 2021 r. w krajach UE zarejestrowano ponad 297,65 tys. nowych aut użytkowych - wynika z raportu przygotowanego przez Europejskie Stowarzyszenie Producentów Pojazdów (ACEA). To co prawda mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, ale tylko o nieco ponad 3 proc. „Tylko”, ponieważ segment aut osobowych zaliczył w tym czasie spadek o ponad jedną piątą (21,7 proc.). Spośród czterech głównych rynków motoryzacyjnych w UE największy spadek popytu na auta „pociągowe” odnotowano w Hiszpanii (o 22 proc.) i Niemczech (o 9,6 proc.). We Francji sprzedaż praktycznie się nie zmieniła w porównaniu do sytuacji sprzed roku (spadek o 0,2 proc,), natomiast we Włoszech wzrosła o niespełna 2 proc. Na tym tle Polska wypada doskonale. Wzrost zanotowano wprawdzie „aż” na 10 z 26 unijnych rynków, jednak w większości przypadków nie przekraczał on 5 proc. Tymczasem nad Wisłą popyt na samochody użytkowe wzrósł w analizowanym okresie o... 18,5 proc. Pod tym względem wyprzedziły nas jedynie nieliczne mniejsze kraje, jak Litwa (plus 21,1 proc.) i będąca fenomenem Szwecja, w której sprzedaż takich aut zwiększyła się aż o 47,8 proc., co jednak oznaczało sprzedaż na poziomie zaledwie 6 tys., podczas gdy w Polsce sprzedało się blisko 15 tys.

W ciągu dwóch miesięcy 2021 r. nad Wisłą rosło zapotrzebowanie w niemal każdym segmencie rynku aut użytkowych. Zarejestrowano blisko 10,4 tys. dostawczaków (o dmc do 3,5 t.), czyli prawie o 15 proc. więcej niż rok wcześniej. Dla porównania: Hiszpania zanotowała spadek na poziomie 24 proc, a w Niemczech popyt stopniał o ponad 10 proc. Na plusie były natomiast Włochy (o 1,4 proc.) i Francja (o 0,6 proc.).

Podobnie było w innych segmentach rynku samochodów użytkowych. Średnich aut (dmc od 3,5 do 16 t) przybyło w Polsce ponad 4,2 tys., co oznacza, że liczba rejestracji zwiększyła się o 33 proc. Popyt skurczył się we Francji (o 6,5 proc.), Niemczech (o 5,4 proc.) i Hiszpanii (o 4,1 proc.). Natomiast we Włoszech odnotowano wzrost o 9,9 proc.

W ciągu dwóch miesięcy tego roku w Polsce zarejestrowano też ponad 3,9 tys. aut z segmentu najcięższego (dmc pow. 16t). To o 34 proc. więcej niż rok wcześniej. Wzrost w tym segmencie we Włoszech wyniósł 11,7 proc. Natomiast sprzedaż na pozostałych trzech głównych rynkach była mniejsza niż przed rokiem: we Francji o 9 proc.), w Hiszpanii o 0,4 proc., a w Niemczech o 0,8 proc.

Nie najlepiej natomiast sytuacja wygląda w segmencie autobusów i autokarów. Od stycznia do lutego popyt na tego typu pojazdy spadł o 18,4 proc., a w całej UE zarejestrowano ich łącznie niespełna 4,6 tys. Spadek nastąpił m.in. na czterech głównych rynkach: w Hiszpanii (o 46,5 proc.), Niemczech (o 24,2 proc.), we Włoszech (o 20,9 proc.) i Francj (o 8,5 proc.). W Polsce zarejestrowano tylko 207 nowych autobusów i autokarów, o jedną czwartą mniej niż rok temu.