Polska - Senegal 1:2

PAP
aktualizacja: 19-06-2018, 19:42

"Zagraliśmy słaby mecz" - przyznał wprost po ostatnim gwizdku przed kamerą TVP Wojciech Szczęsny. Biało-czerwoni ulegli w Moskwie Senegalowi 1:2 w swoim pierwszym spotkaniu piłkarskich mistrzostw świata.

Ocena polskiego bramkarza jest surowa, ale bardzo trafna. Na pierwszy celny strzał biało-czerwonych trzeba było zaczekać aż do 50. minuty, kiedy z rzutu wolnego uderzał Robert Lewandowski. Przed przerwą podopieczni trenera Adama Nawałki praktycznie nic nie pokazali, a w dodatku pechowo stracili bramkę.

Senegal bowiem również nie prezentował się rewelacyjnie. Największa gwiazda "Lwów Terangii" Sadio Mane w ofensywie był niewidoczny. W 37. minucie na strzał z dystansu zdecydował się jednak Idrissa Gueye. Trudno ocenić, czy piłka leciała w światło bramki, ale po tym jak odbiła się od Thiago Cionka wpadła do siatki obok kompletnie zdezorientowanego Szczęsnego.

Od początku drugiej połowy Polacy dłużej utrzymywali się przy piłce, ale w 60. minucie popełnili bardzo kosztowny błąd. W stronę własnej bramki piłkę wycofał Grzegorz Krychowiak, który nie zauważył wbiegającego na murawę, a opatrywanego wcześniej Mbaye Nianga. Nie widział go również Jan Bednarek, który przegrał z nim pojedynek biegowy. Napastnik Torino przejął piłkę, minął wybiegającego poza pole karne Szczęsnego i bez trudu trafił do pustej bramki.

Biało-czerwoni kilkakrotnie zagrozili później senegalskiej bramce. W 70. minucie z trudnej sytuacji tuż obok słupka uderzał Milik, w 79. główkę Dawida Kownackiego obronił bramkarz, a w 82. zablokowano strzał Maciej Rybusa.

W 86. minucie winę częściowo odkupił Krychowiak. Z rzutu wolnego dośrodkował Kamil Grosicki, a 28-letni pomocnik bardzo ładnym uderzeniem głową zdobył kontaktowego gola.

Wynik nie uległ już zmianie, co oznacza, że Polacy nie przełamali złej passy w pierwszych meczach w mistrzostwach świata. To była trzecia z rzędu porażka, a szóste spotkanie bez zwycięstwa.

Wtorkowy mecz był 100. w karierze w narodowych barwach Jakuba Błaszczykowskiego. Zajmuje pod tym względem drugie miejsce w klasyfikacji wszech czasów, ex aequo z Grzegorzem Latą. Na czele rankingu znajduje się Michał Żewłakow - 102 występy.

Wcześniej w drugim spotkaniu grupy H Japonia niespodziewanie pokonała Kolumbię 2:1. W niedzielę to Polacy zmierzą się z zespołem z Ameryki Południowej, a Azjaci z Senegalem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polska - Senegal 1:2