Zanotowała najwyższe wartości dla produkcji sprzedanej, przeciętnego zatrudnienia oraz eksportu. Jednak zdaniem specjalistów z firmy analitycznej AutomotiveSuppliers.pl, wyniki za cały 2018 r. nie będą już tak optymistyczne.
— Z kwartału na kwartał dynamika wzrostu maleje. Ponadto główne rynki, Niemcy, Francja, Włochy czy Wielka Brytania, z którymi powiązany jest przemysł motoryzacyjny w Polsce, a przede wszystkim producenci części, odnotowały znaczące spadki w ostatnim kwartale zeszłego roku. WLTP (Światowa Zharmonizowana Procedura Testów Pojazdów Lekkich), nowa procedura testowa dla samochodów, to tylko jeden z czynników, który przełożył się na ich niższą produkcję i sprzedaż w krajach Unii Europejskiej. Dlatego prognozujemy, że produkcja sprzedana i eksport przemysłu motoryzacyjnego w Polsce za 12 miesięcy 2018 r. będą nieznacznie niższe niż rok wcześniej. Rekord odnotujemy natomiast w zatrudnieniu w zakładach motoryzacyjnych — mówi Rafał Orłowski, partner w AutomotiveSuppliers.pl.
2,6 proc. O tyle wzrosła produkcja sprzedana po trzech kwartałach 2018 r., sięgając 113,9 mld zł). Rok wcześniej wzrost wyniósł 7,5, a w 2016 — 7,8 proc.
9 proc. Taki wzrost zanotował eksport przemysłu motoryzacyjnego w okresie styczeń-wrzesień 2018 r. Tym samym osiągnął rekordowy poziom 19,14 mld EUR. Słabnie jednak dynamika — rok wcześniej eksport urósł o ponad 12 proc.
4,3 proc. Takie było tempo wzrostu zatrudnienia w przemyśle motoryzacyjnym w trzech kwartałach 2018 r. Rok wcześniej zatrudnienie urosło o 8,3 proc.