Polski Ład tylko do lekkiego liftingu

opublikowano: 06-02-2022, 20:00

Ministerstwo Finansów (MF) pracuje nad kilkoma poprawkami do tzw. Polskiego Ładu. Eksperci twierdzą, że trzeba go gruntownie zreformować albo wycofać.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakie zmiany w Polskim Ładzie planuje resort finansów
  • czego brakuje w zapowiedzianej naprawie

Resort finansów opublikował w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów zapowiedź nowelizacji podatkowej części Polskiego Ładu, powszechnie krytykowanej przez wiele grup społecznych i zawodowych oraz opozycję. Zamierza m.in. umożliwić menedżerom i członkom zarządów szybsze korzystanie z kwoty wolnej od podatku, poszerzyć krąg osób, dla których Polski Ład ma być neutralny, poprawić zasady obciążania różnic remanentowych składką zdrowotną, zaproponować korzystniejsze rozwiązania dla osób samotnie wychowujących dzieci. Co ciekawe — za projekt nie jest odpowiedzialny Artur Soboń, powołany niedawno na wiceministra finansów z misją naprawy Polskiego Ładu, lecz wiceminister Jan Sarnowski, który, według nieoficjalnych doniesień, ma zostać zdymisjonowany za... jego porażkę.

Biuro prasowe MF tak wyjaśnia sytuację: „Wiceminister Jan Sarnowski nadzoruje departament opracowujący przepisy Polskiego Ładu. Wiceminister Artur Soboń sprawuje nadzór nad Departamentem Polityki Podatkowej, który koordynuje prace nad zmianami podatkowymi”.

Zamieszanie z wiceministrami:
Zamieszanie z wiceministrami:
Projekt naprawy Polskiego Ładu miał przygotować Artur Soboń, nowy wiceminister finansów. Teraz okazuje się, że ma się tym zająć wiceminister Jan Sarnowski, którego, według nieoficjalnych doniesień, czeka dymisja jako jednego z winnych porażki Polskiego Ładu.
Marek Wiśniewski

Coś dla biznesu

Problemy z Polskim Ładem to jedna z największych obecnie bolączek ekipy rządzącej. Dowodem są „decyzje personalne” zapowiedziane przez Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS. Najpierw było nominowanie Artura Sobonia, posła PiS, na funkcję wiceministra finansów. Jego zadaniem miało być naprawienie Polskiego Ładu. Nowy wiceminister obwieścił, że pracuje nad stosownym projektem. Wkrótce potem media donosiły, że prezes PiS chce zdymisjonować Tadeusza Kościńskiego, ministra finansów, oraz Jana Sarnowskiego, jego zastępcę, jako głównych winowajców problemów z Polskim Ładem. Miał być wehikułem społeczno-politycznego wzmocnienia obozu rządzącego, a stał się balastem, a dla dużej liczby obywateli (np. pracowników ZUS, nauczycieli, naukowców) źródłem frustracji z powodu wpływu na konta niższych zarobków (perturbacje np. z rozliczaniem kwoty wolnej od podatku).

Do niedawna rząd twierdził, że jego dzieło jest wręcz doskonałe, a zyska na nim zdecydowana większość obywateli. Obecnie próbuje ratować twarz, zapowiadając jego naprawę. Okazuje się jednak, że ma być ona kosmetyczna i objąć jedynie kilka kwestii, co wynika z wpisu resortu finansów w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów.

Z wpisu wynika, że nowelizacja będzie kilku punktowa. Ma np. rozszerzyć krąg osób uprawnionych do comiesięcznego rozliczania tzw. kwoty wolnej od podatku o menedżerów na umowie-zleceniu i umowach pokrewnych. Będą mogli złożyć PIT-2, dzięki czemu zaliczki na podatek dochodowy w każdym miesiącu będą uwzględniały część kwoty wolnej. Istotną zmianą dla przedsiębiorców ma być powiązanie składki zdrowotnej obliczanej od tzw. różnic remanentowych z rzeczywistym dochodem. Obecnie problem polega na tym, że po sprzedaży różnic remanentowych 9-procentowa składka zdrowotna obciąża przychód ze sprzedaży, a nie uwzględnia kosztów poniesionych przez przedsiębiorcę. To powoduje ogromne obciążenie kosztowe. Dobrze, że rząd dostrzega ten ogromny problem i zamierza go wyeliminować — mówi Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.

W ramach projektu nowelizacji dojdzie też do „rozszerzenia kręgu podatników, dla których Polski Ład jest neutralny”. Niestety, żadnych szczegółów resort nie podał. Dotychczas rząd przekonywał, że nic nie stracą zarabiający do 12,8 tys. zł miesięcznie. Korzystniejsze mają być też przepisy dla osób samotnie wychowujących dzieci. Polski Ład odebrał im bowiem prawo do wspólnego z dzieckiem rozliczania podatku.

Czego brakuje

Łukasz Kozłowski wskazuje, co koniecznie należałoby zmienić w Polskim Ładzie.

Jako zasadę trzeba zapisać, że składka zdrowotna, która jest największym obciążeniem wynikającym z Polskiego Ładu, jest wyliczana od dochodu, analogicznie jak to jest w przypadku podatku PIT. Nie może być wyliczana od przychodu, gdyż wtedy nie są uwzględniane koszty poniesione przez przedsiębiorcę. Jeśli już, to składka zdrowotna powinna być liczona od realnego dochodu. Ponadto trzeba skasować podwójny system podatkowy. Konieczność sprawdzania przez płatnika, które przepisy są korzystniejsze, czy z Polskiego Ładu, czy wcześniejsze to absurd. Prawo, szczególnie podatkowe, musi być jasne i jednoznaczne — podkreśla Łukasz Kozłowski.

Jego zdaniem kolejne miesiące ujawnią następne problemy i komplikacje.

— Zaproponowana nowelizacja jest zbyt wąska i nie załatwi obecnych i przyszłych problemów. Rząd powinien albo gruntownie przeanalizować reformę wspólnie z ekspertami i wypracować rzetelną naprawę, albo wycofać Polski Ład — uważa Łukasz Kozłowski.

18 mln

Tylu Polaków, zdaniem rządu, ma skorzystać na Polskim Ładzie...

17 mld zł

...a tyle rocznie ma on zostawić w kieszeniach podatników.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane