Polskim hipotekom daleko do Zachodu

opublikowano: 03-12-2021, 06:30

Jeżeli coś może być miernikiem poziomu rozwoju rynku finansowego, to jest nim obecność stałej stopy na rynku kredytów hipotecznych — uważa Kamil Liberadzki z Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego.

Myślenie długofalowe:
Myślenie długofalowe:
Komisja Nadzoru Finansowego, której przedstawicielem jest Kamil Liberadzki, zwraca uwagę, że zmienne oprocentowanie może znacząco wpłynąć na wysokość raty kredytu mieszkaniowego. Radzi zapoznać się dokładnie ze wszystkimi warunkami umowy i zrobić symulację raty przy różnej wysokości oprocentowania w celu oceny zdolności do spłaty zobowiązania przy wyższych stopach.
materiały prasowe

PB”: Banki mają w ofercie kredyty mieszkaniowe z okresowo stałą stopą procentową, a co z gwarancją stopy przez cały okres spłaty?

Kamil Liberadzki, dyrektor departamentu rozwoju regulacji w Urzędzie Komisji Nadzoru Finansowego: Banki, które udzielają kredytów hipotecznych zabezpieczonych na nieruchomości mieszkalnej, mają obowiązek zaoferowania klientom kredytu o okresowo stałym oprocentowaniu na minimum pięć lat. Oczywiście mogą, ale nie mają takiego obowiązku, zaoferować również kredyt o zmiennym lub o stałym oprocentowaniu. Na razie w ofercie banków nie ma jeszcze hipotek o stałym oprocentowaniu, czyli takich, gdzie stopa jest ustalona na cały okres kredytowania. Co ważne, banki od pierwszego lipca tego roku mają obowiązek, co wynika z rekomendacji S, oprócz zaoferowania nowych kredytów o okresowo stałym oprocentowaniu umożliwić klientowi konwersję kredytu o zmiennym oprocentowaniu na kredyt o okresowo stałym oprocentowaniu. Dotyczy to również kredytów zaciągniętych przed 1 lipca 2021 r.

Czy banki wprowadzą do oferty kredyty o stałym oprocentowaniu?

My bardzo chcemy. Problemem jest umiejętność oferowania i skonstruowania takiego kredytu przez banki.

Na Zachodzie stała stopa jest popularna.

Jeżeli coś może być miernikiem poziomu rozwoju rynku finansowego, to jest nim obecność stałej stopy na rynku kredytów hipotecznych. Stałą stopę mają: Belgia, Niemcy, Francja, USA. Jeżeli nawet — tak jak w Finlandii — oferowane są kredyty o zmiennej stopie, to jest ona ograniczona od góry.

Dlaczego tak nie jest u nas?

Banki w Polsce poszły łatwiejszą drogą. Przerzucając ryzyko wzrostu stopy procentowej na klienta, zabezpieczyły się przed ryzykiem stopy procentowej w księdze bankowej. Jeżeli zaczęłyby udzielać kredytów o stałym oprocentowaniu, to musiałyby znaleźć metodę efektywnego, czyli taniego i skutecznego, odprowadzania nadmiaru ryzyka stopy procentowej z bilansu. Tu zaczyna się problem, bo rynek derywatów, czyli instrumentów, które pozwalają takim ryzykiem handlować, jest ograniczony. Gdyby banki teraz zaczęły masowo udzielać kredytów o stałym oprocentowaniu, to być może cena tych instrumentów gwałtownie by wzrosła lub by ich nie starczyło. Rozwiązaniem tego problemu, stosowanym w Europie, są bankowe obligacje długoterminowe o stałym oprocentowaniu, czyli tzw. listy zastawne. Pracujemy z Ministerstwem Finansów nad zmianą ustawy o listach zastawnych i bankach hipotecznych, żeby m.in. ułatwić bankom emisję tych instrumentów. Zaczynamy z dużym opóźnieniem w stosunku do krajów zachodnich. W Danii listy zastawne wprowadzono około 150 lat temu. Należy jednak podkreślić, że w Polsce panowały warunki historyczne nieznyt sprzyjające zastanawianiu się nad doskonaleniem modelu finansowania kredytów hipotecznych.

Na jakim etapie są prace nad regulacją?

Procedowane są zmiany w prawie, które pilotuje Ministerstwo Finansów, a dotyczą one zmian dwóch ustaw: ustawy prawo bankowe oraz ustawy o listach zastawnych i bankach hipotecznych. Prace są na końcowym etapie, proces legislacyjny powinien zakończyć się w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

Kiedy duże różnice w cenie kredytu o zmiennej i stałej stopie procentowej się zmniejszą i kiedy banki zaczną popularyzować kredyty o stałej stopie?

Kredyty ze stałym oprocentowaniem mogłyby być udzielane już dziś. Chcemy, żeby był to produkt masowy. Jeśli chodzi o cenę kredytów o okresowo stałym i stałym oprocentowaniu, to nie zależy ona tylko od dostępności instrumentów zabezpieczających. Chcę, aby również ta informacja przebiła się w naszej rozmowie. Mianowicie — cena kredytów o stałym i okresowo stałym oprocentowaniu jest uwarunkowana możliwościami banków i kosztem zarządzania ryzykiem, ale przede wszystkim jest uwarunkowana ceną pieniądza na rynku. Cena pieniądza jest także w dużej mierze kształtowana przez oczekiwania inflacyjne, a oczekiwania inflacyjne — i oczekiwania co do poziomu przyszłej stopy procentowej — są wynikiem gry między rynkiem a decyzjami Rady Polityki Pieniężnej co do wysokości stóp procentowych w kontekście kontroli poziomu inflacji.

Wywiad pochodzi z podcastu PB do Słuchania. Całej rozmowy można posłuchać tutaj.

Podcast Puls Biznesu do słuchania co piątek od rana w twojej aplikacji podcastowej oraz na pb.pl/dosłuchania

dziś: „Mieszkanie na kredyt. Wszystko na temat stałej stopy”

goście: Michał Kisiel — Bankier.pl, Paweł Komar — Notus, Jacek Furga — Centrum AMRON, Kamil Liberadzki — UKNF

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane