Pomógł Greenspan i makro

Tadeusz Stasiuk
04-11-2005, 00:00

Czwartkowe notowania na amerykańskich parkietach stały pod znakiem wzrostów indeksów. Było to zasługą danych makro i wypowiedzi Alana Greenspana, szefa Fed. Swój udział w aprecjacji miały także optymistyczne raporty finansowe.

W trzecim kwartale wzrosła wydajność amerykańskiej gospodarki. Wyższy od prognoz okazał się też spadek kosztów pracy. Nieco zamieszania wywołała natomiast prezentacja danych o spadku wrześniowych zamówień fabrycznych. Reakcji rynków na ten wskaźnik jednak nie było, gdyż równocześnie stan gospodarki skomentował Greenspan przed komisją Kongresu. Stwierdził on, że fundamenty gospodarki pozostają stabilne.

Po spektakularnym wzroście na otwarciu sesji (kurs rósł nawet powyżej 16 proc.) w kolejnych minutach ustabilizowała się wycena papierów koncernu farmaceutycznego Merck. Zwyżka to rezultat wygrania przez spółkę jednej ze spraw sądowych o odszkodowanie związane ze stosowaniem leku Vioxx. Mający podobne problemy z lekiem Bextra koncern Pfizer, również lekko zyskiwał.

Dobre humory dopisywały udziałowcom spółek handlu detalicznego. To zasługa Wal-Mart, którego październikowa sprzedaż była wyższa od prognozowanej. Równie dobre wyniki stały się udziałem Target Corp oraz Abercrombie and Fitch.

Znaczący wzrost kursu odnotował Qualcomm, producenta chipów stosowanych w komórkach. Firma pochwaliła się nadspodziewanie wysoką sprzedażą w III kwartale. Zaledwie 1-proc. wzrost przychodów doprowadził z kolei do głębokiej przeceny walorów Comcast, największego na świecie operatora kablowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pomógł Greenspan i makro