Potężne narzędzia w ręku wicepremiera

Za tydzień Mateusz Morawiecki dostanie władzę nad kluczowymi instytucjami polityki gospodarczej. Prezydent podpisał nową ustawę o nadzorze.

„PB” jako pierwszy pisał już kilka miesięcy temu, że wicepremier Mateusz Morawiecki chce dostać instrumenty, które pozwolą mu realizować rozwojowy plan. Pod skrzydła Ministerstwa Rozwoju miały trafić Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE), Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP), Polski Fundusz Rozwoju (PFR), Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIIZ) oraz notowany na giełdzie bank PKO BP.

Mateusz Morawiecki, wicepremier i minister rozwoju, został namaszczony przez najważniejszych polityków PiS na kluczową postać w polityce gospodarczej. Żeby podołać zadaniu, musi mieć do tego narzędzia – kluczowe instytucje i spółki państwowe. Właśnie po nie sięga.
Zobacz więcej

PORA NA KONKRETY:

Mateusz Morawiecki, wicepremier i minister rozwoju, został namaszczony przez najważniejszych polityków PiS na kluczową postać w polityce gospodarczej. Żeby podołać zadaniu, musi mieć do tego narzędzia – kluczowe instytucje i spółki państwowe. Właśnie po nie sięga. Marek Wiśniewski

Ustawa, która daje wicepremierowi do ręki potężne narzędzia, doczekała się właśnie podpisu prezydenta. Po siedmiodniowym vacatio legis Mateusz Morawiecki będzie mógł modelować kluczowe dla polityki gospodarczej instytucje. Na zmianach w kompetencjach nadzorczych najmocniej stracił resort finansów, pod którego pieczą były do tej pory BGK i KUKE. Teraz rada nadzorcza i zarząd państwowego banku będą zdominowane przez osoby wskazane przez resort rozwoju. Szef resortu skarbu traci natomiast decydujący wpływ na ARP, PKO BP i wehikuł finansowy rządu, czyli spółkę PFR, która powstała z przekształcenia Polskich Inwestycji Rozwojowych.

PFR ma być kluczowym elementem w realizacji nowej strategii gospodarczej. Na barkach Pawła Borysa, nowego prezesa funduszu, spoczęło zadanie poukładania na nowo współpracy między kluczowymi instytucjami i budowa filarów: inwestycyjnego oraz odpowiedzialnego za wsparcie eksportu i ekspansji zagranicznej polskich firm. Najpóźniej jesienią powinny być znane szczegóły planu rozwoju i nowa struktura grupy PFR. Prace już trwają, ale teraz powinny nabrać tempa.

W przyszłym roku Mateusz Morawiecki może dostać jeszcze więcej wpływu na gospodarkę, przejmując nadzór nad kolejnymispółkami kontrolowanymi przez skarb państwa. Proces likwidacji resortu skarbu jest już w toku, do Ministerstwa Energii trafił nadzór nad energetyką i za chwilę dołączą spółki paliwowe. Premier Beata Szydło w wywiadzie dla „PB” nie wykluczyła, że w ramach wygaszania ministerstwa skarbu opiekę nad KGHM, Grupą Azoty i PZU przejmie właśnie minister rozwoju. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu