Potwierdza się ożywienie na GPW

Kamil KosińskiKamil Kosiński
opublikowano: 2017-03-02 22:00
zaktualizowano: 2017-03-02 19:44

Luty był czwartym miesiącem wzrostu obrotów akcjami rok do roku. Przybyło też otwartych pozycji na głównych kontraktach.

O 54 proc. r/r wzrosły w lutym obroty na rynku głównym warszawskiej giełdy. W drugim miesiącu 2017 r. z rąk do rąk przeszły akcje o wartości 21,3 mld zł. To wartość wyższa niż w styczniu, ale symbolicznie niższa niż w grudniu 2016 r. Należy jednak pamiętać, że luty to najkrótszy miesiąc w roku, a na grudzień przypada Boże Narodzenie.

Po uwzględnieniu liczby dni handlu okazuje się, że obroty w lutym były największe od listopada 2016 r. włącznie, kiedy to po raz pierwszy giełda zaczęła notować wzrost obrotów rok do roku. W lutym 2017 r. średnia sesyjna wyniosła 1,07 mld zł i była nie o 54 proc., ale aż 62 proc. wyższa niż w lutym 2016 r. Powrót inwestorów na giełdę widać też w liczbie transakcji. W trakcie statystycznej lutowej sesji zawierano ich niemal 89 tys. To ponad 10 tys. więcej niż miesiąc temu i również najwięcej od listopada.

— Wracają inwestorzy indywidualni. Aktywizują się ci, którzy byli nieaktywni. Wystarczy spojrzeć na nasz udział w obrotach — komentuje Wojciech Rutkowski, prezes CDM Pekao. CDM Pekao należy do tych biur maklerskich, które obsługują tylko klientów detalicznych. W lutym 2017 r. jego udział w obrotach rynku głównego GPW wyniósł 1,88 proc., w październiku 2016 r. było to 1,29 proc.

Udział drobnych inwestorów w obrotach rośnie więc mimo wzrostu wycen. — W praktyce oznacza to kilkunastoprocentowy wzrost ich aktywności — dodaje Wojciech Rutkowski. Renesans widać nie tylko na głównym parkiecie, ale również NewConnect. W lutym 2017 r. obroty sesyjne wzrosły tam o 35 proc. r/r. Należy jednak pamiętać o skali. W ciągu całego miesiąca handel na małym parkiecie ledwie przekroczył 183 mln zł. To kilkanaście procent dziennych obrotów na rynku głównym.

NewConnect ma zazwyczaj problem z pobiciem obrotów rynku obligacji Catalyst. Akurat w lutym mu się to jednak udało. Sesyjny handel na Catalyst wyniósł 176 mln zł i był o 5,5 proc. niższy niż w lutym 2016 r. Ciekawa jest sytuacja na rynku pochodnych. W lutym 2017 r. zawarto na nim 329,4 tys. transakcji na kontraktach indeksowych. To 13 proc. mniej niż w lutym 2016 r. Średnia dzienna była jednak mniejsza od zeszłorocznej tylko o 8 proc. Ze względu na specyfikę rynku futures te spadki niekoniecznie muszą jednak oznaczać spadek zainteresowania giełdą. Na koniec lutego 2017 r. liczba otwartych pozycji wynosiła bowiem 76,9 tys. To 41 proc. więcej niż rok temu. Rynek kontraktów na akcje rósł pod każdym względem. Liczba transakcji wyniosła 171,1 tys. i była większa o 53 proc. od tej z lutego 2016 r. Średnia dzienna wzrosła o 61 proc. r/r, a liczba pozycji otwartych na koniec miesiąca aż o 116 proc. Pod względem dynamiki nic nie może się jednak równać z rynkiem kontraktów terminowych na stopy procentowe WIBOR. Liczba transakcji zawartych w lutym 2017 r. była o 17,9 tys. proc. wyższa niż w lutym