Pracodawcy: program Marcinkiewicza niekonkretny

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 11-10-2005, 17:15

Przedstawiciele organizacji pracodawców uważają, że przedstawione w poniedziałek cele strategiczne rządu Kazimierza Marcinkiewicza (kandydata PiS na premiera), to element w grze wyborczej Lecha Kaczyńskiego (PiS) i zarzucają mu brak konkretów.

Przedstawiciele organizacji pracodawców uważają, że przedstawione w poniedziałek cele strategiczne rządu Kazimierza Marcinkiewicza (kandydata PiS na premiera), to element w grze wyborczej Lecha Kaczyńskiego (PiS) i zarzucają mu brak konkretów.

    "Po lekturze założeń strategicznych rządu Marcinkiewicza nie mam wątpliwości, że jest to kolejny element w grze wyborczej i próba wspierania Lecha Kaczyńskiego w walce o prezydenturę" - powiedziała PAP szefowa zespołu doradców Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych (PKPP) "Lewiatan" dr Małgorzata Krzysztoszek.

    Jej zdaniem, choć w przedstawionym przez kandydata na premiera dokumencie zdefiniowane są dwa cele jego rządu: naprawa państwa i solidarna polityka gospodarcza, to nie wiadomo, co one znaczą.

    "O ile w przypadku +naprawy państwa+ można coś przeczuwać, o tyle, kompletnie, nie rozumiem, co znaczy +solidarna polityka gospodarcza+" - powiedziała Krzysztoszek.

    Ekspert przytoczyła zdanie z celów Marcinkiewicza, które mówi o "solidarnym udziale wszystkich obywateli we wzroście gospodarczym".

    "Nie wiem, czy ten zapis oznacza solidarny udział w tworzeniu wzrostu gospodarczego i korzystaniu z niego. Jeśli miałoby znaczyć to jedynie korzystanie ze wzrostu - a tak trochę z tego programu wynika - to mamy powrót do socjalizmu" - uważa Krzysztoszek.

    Zdaniem ekspertki, nie da się stworzyć silnej gospodarki, jeśli będzie ona miała charakter socjalny i "dzielący".

    "Jeśli kandydat na premiera tak to widzi, to wszyscy powinniśmy się obawiać. Dotyczy to zarówno tych, którzy mają dziś mało, tych  którzy mają dużo, a także tych, którzy niczego nie mają, bo nie mają pracy. Od realizacji takich haseł, jak zaprezentowane przez kandydata na premiera, pracy na pewno nie przybędzie" - powiedziała.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

    Krzysztoszek podkreśliła, że jej zdaniem w zaprezentowanej przez Marcinkiewicza strategii nie ma ani jednego rozwiązania systemowego, które mogło by doprowadzić np. do zmniejszenia bezrobocia.

    Odnosząc się do niektórych konkretnych rozwiązań prezentowanych zarówno w programie gospodarczym PiS, jak i celach rządu Marcinkiewicza, Krzysztoszek powiedziała, że jest w nich wiele niejasności.

    "W programie znajduje się m.in. zapis, by można było założyć firmę w ciągu trzech dni. To dobry pomysł, ale trzeba od razu powiedzieć, że jest to fizycznie niemożliwe jeśli nie ma odpowiedniego systemu informatycznego. Jego utworzenie zaś jest niezwykle kosztowne i długo trwa. Chciałabym np. znać koszty takiego przedsięwzięcia" - powiedziała.

    Zdaniem ekspertki Lewiatana, dyskusyjny jest pomysł zbudowania 3 mln mieszkań w ciągu ośmiu lat. Jej zdaniem, taki program byłby możliwy dopiero po uporządkowaniu planów zagospodarowania przestrzennego i uporządkowania stanu prawnego gruntów (co będzie trwało kilka lat), "a to oznacza, że w ciągu 4 lat trzeba by budować rocznie 5 nowych miast po 100 tys. mieszkańców".

    Prezes Konfederacji Pracodawców Polskich Andrzej Malinowski, podobnie jak Krzysztoszek, "nie do końca rozumie, co to znaczy gospodarka solidarna".

    "Trochę mi to pachnie socjalną czy socjalistyczną polityką gospodarczą, ale w programie znalazły się zapisy, które należy popierać np. zmniejszenie kosztów pracy, obniżenie obciążeń podatkowych, uproszczenie prawa gospodarczego. Tyle tylko, że to wszystko już było" - podkreślił.

    "Brakuje mi tu jednej rzeczy, chciałbym by ten program odpowiedział mi na pytanie, jaka będzie polska gospodarka za 4 lata" - dodał Malinowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane