Pracy przybywa, ale wolniej

Jest ciepło, choć upałów nie ma — tak brzmiałby komunikat meteo, gdyby porównać rynek zatrudnienia do prognozy pogody.

W gospodarce wszystko idzie we właściwych kierunkach. To, co ma spadać, spada, a co rosnąć — rośnie. PKB z kwartału na kwartał jest coraz wyższy i coraz więcej osób znajduje zatrudnienie.

Zobacz więcej

Marek Wiśniewski

Chociaż w tym roku stopa bezrobocia nie obniża się już tak dynamicznie jak w ubiegłym, osób bez pracy jest coraz mniej. W ubiegłym miesiącu ich odsetek prawdopodobnie spadł poniżej 11 proc. i na razie nic nie zapowiada zmiany dobrych wiatrów. Taki wniosek płynie też z badania przeprowadzonego przez agencję zatrudnienia Manpower Group.

Wskaźnik mierzący temperaturę na naszym rynku pracy nadal wskazuje, że jest ciepło, chociaż już nie można mówić o upałach. Prognoza netto zatrudnienia (liczba pracodawców planująca wzrost zatrudnienia pomniejszona o odsetek planujący spadek) po korekcie sezonowej wynosi 4 proc. W ujęciu kwartalnym wynik jest gorszy o 3 pkt. proc., ale w ujęciu rocznym nie uległ zmianie.

Spośród 750 przebadanych w Polsce przedsiębiorstw 13 proc. przewiduje zwiększenie całkowitego zatrudnieniaw trzecim kwartale, 4 proc. zamierza redukować etaty, a aż 78 proc. nie planuje zmian personalnych w najbliższym kwartale.

— Po przedwakacyjnym wzroście zapotrzebowania na pracowników możemy spodziewać się, że w trzecim kwartale popyt na nich nieco zmaleje. Jest to jednak spowodowane sezonowością rynku pracy i nie powinno stanowić powodów do obaw — komentuje Iwona Janas, dyrektor generalna Manpower Group.

Dlaczego? Bo polski rynek pracy wciąż potrzebuje zarówno specjalistów, jak i wykwalifikowanych pracowników fizycznych. A stąd już tylko niewielki krok, aby pracownik zobaczył odzwierciedlenie, jak bardzo jest pożądany, również w swoim portfelu.

— Możemy więc spodziewać się wzrostu nakładów na wynagrodzenia oraz systemy motywacji pracowniczej, choć na duże skoki przyjdzie nam jeszcze poczekać — uważa Iwona Janas.

Na razie wiadomo, kto w najbliższych kwartale będzie chciał zwiększyć moce przerobowe. Rąk do pracy najbardziej brakuje w transporcie, logistyce i komunikacji oraz handlu. Dobre wieści płyną też z placów budów i od producentów w przemyśle.

— Najwięcej miejsc pracy przybywa w dużych przedsiębiorstwach, które częściej realizują inwestycje i przeznaczają na nie większe nakłady — podkreśla Iwona Janas. Słabiej jest natomiast w energetyce, gazownictwie, a niewiele lepiej w kopalniach i przemyśle wydobywczym. Także branża gastronomiczna i hotelarska nasyciła się już pracownikami. © Ⓟ

OKIEM EKSPERTA

Spadek bezrobocia wyhamuje

KRYSTIAN JAWORSKI, ekonomista Credit Agricole

Tylko ze względu na wahania sezonowe (bez uwzględnienia poprawy na rynku pracy) powinniśmy zaobserwować w maju spadek stopy bezrobocia o około 0,4 pkt. proc. do 10,8 proc. W miesiącach letnich dalej będzie się obniżać. Uważam, że w tym roku osiągniemy 10 proc., ale nie zejdziemy poniżej tej granicy. W perspektywie całego roku uważam, że tempo poprawy sytuacji na rynku pracy lekko spowolni. Od grudnia 2013 r. do grudnia 2014 r. stopa bezrobocia obniżyła się o 1,9 pkt. proc. W 2015 r. prognozujemy, że będzie to spadek o 1 pkt proc., a w 2016 r. 0,9 pkt. proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu