Prawica wciska się między Kluskę a Szejnfelda

JK
opublikowano: 09-07-2007, 00:00

Od piątku mamy w Sejmie trzeci już projekt o swobodzie gospodarczej — Prawicy RP Marka Jurka. Przedsiębiorcy są sceptyczni.

Od piątku mamy w Sejmie trzeci już projekt o swobodzie gospodarczej — Prawicy RP Marka Jurka. Przedsiębiorcy są sceptyczni.

Wolności dla przedsiębiorców (przynajmniej na papierze) nigdy za wiele. Do Sejmu trafił trzeci już projekt ustawy o swobodzie gospodarczej, firmowany przez Prawicę RP Marka Jurka.

— Chcemy wspomóc przedsiębiorców — zadeklarował przy tej okazji Artur Zawisza, poseł Prawicy.

Co ciekawe, to nie posłowie tego koła opracowali ten projekt. Autorem jest Ministerstwo Gospodarki (MG). Posłowie Prawicy RP projekt przejęli i — już jako swój — przedstawili w piątek marszałkowi Sejmu.

Mamy więc kolejną „swobodę”, oprócz projektów PO (pakiet Szejnfelda) i Samoobrony. Wkrótce w Sejmie pojawi się czwarty projekt — rządowy pakiet Kluski.

Będziemy świadkami niebezpiecznej przepychanki politycznej w sprawach istotnych dla gospodarki. I to właśnie niepokoi przedsiębiorców.

— Nie ma powodów do specjalnej radości. Wręcz przeciwnie. Taki wysyp projektów może spowodować licytację polityczną i zwalczanie konkurencyjnych ustaw. Uważamy, że z tych czterech projektów najbardziej trafia w oczekiwania przedsiębiorców ten z pakietu Szejnfelda — mówi Katarzyna Urbańska, ekspert PKPP Lewiatan.

Ale co z tego?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu