USŁUGI PRAWNEDuzi przedsiębiorcy chętnie korzystają z pomocy międzynarodowych kancelarii. Jakie ma to zalety?
Yoko Komazawa pracuje w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka. Po co w Polsce prawnik z Kraju Kwitnącej Wiśni?
— Doradzamy przy inwestycjach polskim firmom prowadzącym interesy w Japonii, ale również japońskim inwestującym w Polsce. Musieliśmy więc na stałe zatrudnić prawnika, który pomaga nam w opracowywaniu materiałów i dokumentów dla japońskich klientów. Nie chodzi tylko o język prawniczy, ale także o subtelności kulturowe i obyczajowe — wyjaśnia Krzysztof A. Zakrzewski, partner zarządzający kancelarią Domański Zakrzewski Palinka (DZP).
Kancelaria zdecydowała się na taki krok, gdyż jej największą konkurencją są międzynarodowe firmy prawnicze, które mają oddziały w Polsce. A tym wiedzie się świetnie.
Zalety sieciowych
Międzynarodowe kancelarie prawne działają w naszym kraju od początku lat 90. Od tego czasu zyskały przychylność przedsiębiorców, zwłaszcza tych największych. Świadczy o tym choćby to, że zajmują się one w Polsce obsługą najgłośniejszych sporów, takich jak władz RP z Eureko czy między udziałowcami Polskiej Telefonii Cyfrowej. Jednak wielu zadaje sobie pytanie, kiedy warto skorzystać z usług międzynarodowej sieciowej kancelarii.
— Planujemy rozwijanie biznesu w innych krajach. Bierzemy pod uwagę możliwość pracy z kancelarią, która ma oddziały w interesujących nas miejscach za granicą — wyjaśnia Romuald Jaśkiewicz, prezes spółki Feniks-Polska, franczyzodawcy sieci restauracji Sioux. Więcej szczegółów szef firmy nie zdradza.
Według Jeffreya Forbesa, prezesa Professional Marketing Forum in Central & Eastern Europe, zaletą międzynarodowych kancelarii, docenianą przez przedsiębiorców, jest właśnie możliwość globalnego działania.
— Dzięki temu na przykład przy fuzji dwóch spó- łek z różnych krajów oddziały takiej kancelarii mogą opracować wspólną strategię prawną — objaśnia Jeffrey Forbes.
Potwierdza to Conrad Wallenrodhe, partner z kancelarii Linklaters, przez lata pracujący w szwedzkiej i polskiej filii tej sieciówki.
— Jeśli lokalny oddział międzynarodowej kancelarii nie zajmował się jeszcze jakimś zagadnieniem prawnym, to można poszukać prawnika w innym oddziale, który się na tym zna. Takie prawnicze globalne know-how — mówi Conrad Wallenrodhe.
Ale dzisiaj jest też tak, że biznes, szczególnie duży, nie korzysta na ogół z usług jednej kancelarii, ale z panelu doradców.
— Za część transakcji może odpowiadać polska kancelaria, a za inną część — kancelaria międzynarodowa. Jednak praca z jedną międzynarodową kancelarią przyspiesza transakcje i obniża koszty, zwłaszcza gdy problem dotyczy różnych systemów prawnych — tłumaczy Richard Piotrowski, business development director w firmie Konsultanci Warszawscy.
Firmy, które prowadzą swoje sprawy za granicą, mogą również skorzystać z usług miejscowych kancelarii zamiast z międzynarodowych. Przy mniej skomplikowanych sprawach takie rozwiązanie bardziej się opłaca.
Modne branże
Jakie dziedziny prawa obsługują międzynarodowe kancelarie? Przede wszystkim są to inwestycje zagraniczne, prawo spółek, nieruchomości, prawo własności przemysłowej i intelektualnej. W ich kręgu zainteresowania są jednak coraz mniej widoczne zagadnienia dotyczące m.in. windykacji. Przedsiębiorcy mają więc w czym wybierać.
Mimo rosnącego popytu na usługi prawne w Polsce (zarówno polskich, jak i międzynarodowych kancelarii) Yoko Komazawa za kilka tygodni wraca do Japonii. Czy to znaczy, że DZP przegrała na tym polu bitwę z międzynarodowymi kancelariami?
— Wcale nie! Na jej miejsce przychodzi wkrótce młody Japończyk — wyjaśnia Krzysztof A. Zakrzewski.