Prewencyjne kontrole z piątką od biznesu

Iwona Jackowska
opublikowano: 01-11-2017, 22:00

Pracodawcy chcą, aby inspektorzy pracy bardziej wspierali ich w rozwiązywaniu problemów, w tym prawnych. Jedni i drudzy są za poprawą przepisów

Przedłużające się w firmach kontrole inspekcji pracy należą do rzadkości — wyjaśniają w Głównym Inspektoracie Pracy (GIP) w odpowiedzi na uwagi przedsiębiorców o przypadkach, w których trwają one dłużej, niż przewiduje prawo.

Według przedsiębiorców ankietowanych przez Business Centre Club (BCC) zdarza się, że kontrolujący prowadzą swoje czynności nawet przez trzy miesiące, a powinni maksymalnie do 24 dni roboczych.

— Z naszych danych wynika, że przeważająca część kontroli, czyli czas obejmujący pobyt w zakładzie oraz opracowanie dokumentacji pokontrolnej, trwa od dwóch do trzech dni. Te prowadzone przez kilkanaście czy nawet dwadzieścia kilka dni zdarzają się bardzo rzadko, stanowią mniej niż 1 proc. ich ogólnej liczby i dotyczą przede wszystkim badania okoliczności oraz przyczyn śmiertelnych i ciężkich wypadków przy pracy, a także skarg zgłoszonych przez aktualnych i byłych pracowników lub związki zawodowe — mówi Danuta Rutkowska, rzecznik prasowy GIP.

Za dużo teorii

Przedstawiciele biznesu nie mają większych zarzutów do kontroli Państwowej Inspekcji Pracy (PIP). Według badań aż 82,2 proc. przedsiębiorców było usatysfakcjonowanych ich wynikami. Są jednak głosy, że inspektorzy mają zbyt teoretyczne uwagi, które nie uwzględniają tempa pracy, pragmatyki jej organizacji w firmie i zasad działania programów komputerowych. Według wyjaśnień GIP, które uzyskał „PB”, działania i środki prawne, czyli decyzje, wystąpienia czy wnoszenie powództw, stosowane przez inspektora pracy są podejmowane wtedy, gdy pracodawca dopuszcza się naruszenia prawa.

— Jeżeli są rażące, wiążą się m.in. z zagrożeniem życia i zdrowia pracowników, polegają na niewypłacaniu im wynagrodzeń czy zatrudnieniu „na czarno”, to wewnętrzna organizacja pracy czy zasady działania programów komputerowych mają drugorzędne znaczenie — podkreśla Danuta Rutkowska.

Jej zdaniem, decyzje mają rygor natychmiastowej wykonalności. W przypadku stwierdzonych uchybień inspektor pracy wyznacza termin ich usunięcia, często z uwzględnieniem możliwości pracodawcy, np. gdy dostosowanie zakładu do stanu zgodnego z przepisami oznacza inwestycje, wydatki itp. Jeśli jednak źródłem nieprawidłowości są stosowane w przedsiębiorstwie technologie, systemy komputerowe czy organizacja pracy, to również one muszą być poprawione tak, aby odpowiadały wymaganiom prawa.

Profilaktyka z plusem

Najwięcej plusów od ankietowanych PIP uzyskała za program pierwszych kontroli. Od marca ubiegłego roku obowiązuje zasada, że nie kończą się one sankcjami, ale polegają na przeprowadzeniu przez inspektorów audytu, czyli analizy prawidłowości przestrzegania prawa pracy i przekazaniu niezbędnych wskazówek. Ta inicjatywa ma służyć profilaktyce.

W ankiecie BCC prawie dwie trzecie pracodawców przyznało jej 5 lub 4 punkty w skali pięciopunktowej. W ubiegłym roku przeprowadzono 10 tys. takich kontroli. „Pracodawcy podkreślają, że każda kontrola jest pouczająca i może wnieść dużo dobrego dla przedsiębiorstwa i ludzi, jeżeli stwarza możliwość naprawienia niedociągnięć, a to jest możliwe, gdy celem kontroli nie jest wyłącznie karanie, lecz prewencja i poprawa środowiska pracy” — stwierdzili autorzy raportu, przedstawionego przez Zbigniewa Żurka, wiceprezesa BCC, oraz Emila Mucińskiego, rzecznika BCC.

Raport pokazuje, że inne formy prewencji PIP nie cieszą się tak wysokimi opiniami jak pierwsze kontrole. Przy ocenach udzielania porad prawnych głosy rozłożyły się mniej więcej po równo. Piątkę wystawiło im tylko 18,6 proc. badanych, czwórkę — ok. 21 proc., a trójkę — ponad 23 proc. Za bezpłatne szkolenia najwięcej respondentów (20,9 proc.) przyznało po 3 punkty, 18,6 proc. — 1 lub 4, a 14 proc. — 5.

Postulaty do ustawodawcy

Generalnie ankietowani uważają uprawnienia PIP za wystarczające do wypełniania nałożonych na nią zadań. Tak stwierdziło 88,4 proc. z nich. Nie widzą więc potrzeby ich wzmacniania czy poszerzania, ale mają dodatkowe oczekiwania wobec niej — z myślą o wsparciu firm w tworzeniu bezpieczniejszego środowiska pracy.

Pracodawcy uważają np., że inspektorzy pracy powinni specjalizować się w określonych dziedzinach pod kątem szczególnych zagrożeń, przechodzić szkolenia wynikające z postępu w różnych branżach i mocniej wspierać przedsiębiorców w sprawach niejednoznacznych lub nieunormowanych w prawie.

— Wiele z tych postulatów realizujemy na co dzień, bo są zbieżne z kierunkiem rozwoju PIP i filozofią jej działania. Inspektorzy pracy są szkoleni, zdobywają specjalizacje, by być partnerem dla pracodawców, rzetelnie ocenić warunki pracy i ujawnić zagrożenia wynikające ze stosowanej w zakładzie technologii czy użytkowanych maszyn — mówi rzecznik GIP.

Podkreśla, że w głównym inspektoracie uruchomiono infolinię, w której specjaliści udzielają porad prawnych także pracodawcom. Na inny postulat przedsiębiorców — o stały nacisk PIP na ustawodawcę, aby dostosowywał przepisy do zmieniającego się świata — odpowiada, że inspekcja opracowuje tzw. wnioski legislacyjne do różnych resortów.

Głównym adresatem jej spostrzeżeń, w tym o problemach ze stosowaniem prawa w praktyce, jest Rada Ochrony Pracy (ROP) w Sejmie, w której oprócz posłów i senatorów zasiadają także przedstawiciele partnerów społecznych i środowiska naukowego. Kiedy podczas posiedzenia rady omawiano sprawozdanie z działalności PIP w 2016 r., mówiono m.in. o konieczności dokonania kompleksowego przeglądu obowiązującego prawa pracy pod kątem eliminacji niespójnych i archaicznych przepisów powodujących trudności interpretacyjne.

— Rada uważa, że poprawa stanu praworządności w stosunkach pracy i efektywna eliminacja zjawisk patologicznych wymaga wprowadzenia zmian ustawowych. Pewne działania w tym zakresie zostały już podjęte przez parlament, niemniej konieczne są dalsze zmiany — stwierdziła Beata Mazurek, przewodnicząca Zespołu ds. Prawno-Organizacyjnych ROP. © Ⓟ

Co do zmiany

Aktualne propozycje legislacyjne ROP: wprowadzenie obowiązku zgłaszania do PIP wszystkich śmiertelnych, ciężkich i zbiorowych wypadków przy pracy niezależnie od postawy jej świadczenia udoskonalenie i uproszczenie systemu postępowania powypadkowego w zakresie ustalania przyczyn i okoliczności wypadków przy pracy przyznanie inspektorom pracy prawa do wydawania decyzji administracyjnych (nakazujących) skutecznie przekształcających umowy cywilnoprawne w umowy o pracę w sytuacjach, gdy praca na podstawie umów cywilnoprawnych jest świadczona w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy zniesienie obowiązku przedstawiania upoważnienia do prowadzenia kontroli oraz uprzedzania o zamiarze jej przeprowadzenia — do tego celu powinna wystarczać legitymacja służbowa inspektora pracy dokonanie kompleksowego przeglądu obowiązującego prawa pracy pod kątem eliminacji niespójnych i archaicznych przepisów powodujących trudności interpretacyjne objęcie większą ochroną osób świadczących pracę na podstawie umów cywilnoprawnych.

Oczekiwania pracodawców

Według przedsiębiorców inspektorzy pracy mogą wspomóc firmy w tworzeniu bardziej bezpiecznego środowiska pracy poprzez m.in.: kierowanie inspektora pracy do danego (średniego, dużego) zakładu pracy większą dostępność dla pracodawcy w rozwiązywaniu trudnych problemów specjalizacje inspektorów pod kątem szczególnych zagrożeń (np. strefy Ex, substancje chemiczne) oraz ich udział w odbiorach i doradztwo przy uruchamianiu maszyn i instalacji szkolenia dla inspektorów, aby szli z duchem czasu i postępem w każdej branży, a także byli otwarci na specyfikę branż, m.in. uwzględnianie tempa pracy czy pragmatyki organizacji pracy wspieranie przedsiębiorcy w większym stopniu w kwestiach niejednoznacznych lub nieunormowanych w przepisach poprzez jednoznaczne i rozstrzygające odpowiedzi ujednolicenie dokumentacji dotyczącej oceny ryzyka zawodowego zwracanie uwagi na praktyczne aspekty — bo np. dokumentacja może być prowadzona prawidłowo, ale może nie odzwierciedlać realnych warunków pracy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Prewencyjne kontrole z piątką od biznesu