- W drugiej połowie 2017 roku odnotowaliśmy istotny wzrost kosztów budowy, który już w mniejszym stopniu, był również widoczny w pierwszej połowie bieżącego roku. Strukturalny niedobór siły roboczej to problem, z którym będziemy się mierzyć w nadchodzących latach, jednak niedawna stabilizacja cen stali może wskazywać na stabilizowanie się kosztów budowy - uważa prezes dewelopera, który powołał niedawno spółkę Dom Construction. Będzie ona generalnym wykonawcą części projektów giełdowej firmy.

- Ten ruch ma na celu zapewnienie kontroli kosztów oraz jakości, co ma zasadnicze znaczenie dla naszej długoterminowej zyskowności - mówi Jarosław Szanajca.
W jego ocenie, rynek mieszkaniowy był podobny do poprzedniego kwartału: utrzymywał się silny popyt, zaś podaż kurczyła się, co przyśpieszało tempo wzrostu cen.
Czytaj także: Hossa na rynku mieszkaniowym przyspieszyła
Jego zdaniem, zainteresowanie nowymi mieszkaniami pozostawało wysokie, a zakupy za gotówkę stanowiły ponad 35 proc. sprzedaży w Dom Development.
To odsetek o połowę mniejszy niż wynikający z danych NBP. Czytaj więcej...
Jarosław Szanajca odniósł się też do sytuacji na rynku gruntów.
- Ceny gruntów w II kwartale 2018 r. utrzymywały się na wysokim poziomie, przy silnej konkurencji o niewielkie działki w zasięgu finansowym mniejszych deweloperów. W tej sytuacji Dom Development ma możliwość wykorzystania posiadanych znacznych zasobów gotówki na zakup większych, zyskownych projektów - dodaje prezes dewelopera.
W drugim kwartale deweloper sprzedał 802 lokale netto, a łącznie w pierwszym półroczu 2018 r. 1650 (o 11 proc. mniej niż przed rokiem). W II kwartale przekazano 1025 lokali (+52 proc. r/r), a w pierwszym półroczu 1441 (+67 proc.).
