Stuart Rowley, prezes Ford of Europe, wystosował list otwarty do ministrów resortów handlu państw UE, m.in. Jarosława Gowina, wicepremiera i ministra rozwoju, pracy i technologii. Chce pomocy polityków w przywróceniu normalności w biznesie.
„Przygotowanie się do wzrostu po niezwykle trudnych 18 miesiącach musi być naszym wspólnym obowiązkiem – liderów biznesu i polityków. W związku z ożywieniem gospodarczym szczególnie istotna jest dla mnie szansa ponownego skierowania naszej uwagi na działalność zagraniczną, kiedy cały świat zaczyna się ponownie otwierać” - czytamy w liście.
Szef Forda na Europę docenia, że w strategii handlowej Komisji Europejskiej uznano potrzebę stworzenia warunków do ratyfikacji umów z organizacją Mercosur, zrzeszającą kraje Ameryki Południowej i Meksyk, a także zakończenia trwających negocjacji. Apeluje jednak, by słowa przekuć w czyny.
„Gdyby UE sfinalizowała kilka bliskich podpisania umów o wolnym handlu, które są gotowe i czekają na wdrożenie po latach negocjacji, z pewnością przełożyłoby się to na ożywienie w gospodarce” - napisał Stuart Rowley
Prezes Ford of Europe zwraca szczególną uwagę na umowę między Unią Europejską a Meksykiem. Nie bez powodu.
„Jesteśmy zainteresowani tą konkretną umową o wolnym handlu, ponieważ eksportujemy powstające w Polsce akumulatory, montowane w naszym modelu elektrycznym Mustang Mach-E, produkowanym w Meksyku i obecnie wprowadzanym na rynek europejski. Na przeszkodzie stoi jednak kwestia gotowej do realizacji umowy, która (...) oczekuje wciąż na zawarcie. Nadszedł czas, aby pracować nad nią w trybie pilnym, zademonstrować wolę działania UE na arenie międzynarodowej i wykorzystać handel do pobudzenia światowej gospodarki. Umowa między UE a Meksykiem czeka praktycznie w teczce. Zajmijmy się tą sprawą i innymi bliskimi finalizacji porozumieniami handlowymi, aby przyczynić się do ożywienia gospodarczego” - przekonuje Stuart Rowley.