Dziś do Polski przyjedzie Thierry Breton, prezes France Telecom, inwestora strategicznego TP SA. Ma rozmawiać z polskimi władzami na temat kontrolowanych przez rząd akcji operatora.
Dziś przyjedzie do Polski Thierry Breton, prezes France Telecom (FT), inwestora strategicznego TP SA. Wieczorem szef francuskiego telekomu ma spotkać się z prezydentem i premierem oraz z Janem Kulczykiem, partnerem FT w inwestycji w TP SA. Na czwartek zaplanowane jest spotkanie ze Sławomirem Cytryckim, ministrem skarbu.
Choć tematy rozmów nie są znane, rynek przypuszcza, że będą dotyczyć akcji TP SA. FT z Kulczyk Holding kontroluje 47,5 proc. walorów TP SA. Kilkakrotnie obie strony robiły też podejście do sprzedaży francuskiemu inwestorowi 2,5 proc. akcji, co umożliwiałoby FT przejęcie pełnej kontroli. Teraz jednak kwestią spędzającą sen z oczu szefom FT i TP SA jest pakiet, którym ministerstwo skarbu chce zasilić spółki Skarbu Państwa. Psuje to notowania operatora. Akcje mają trafić m.in. do Kompanii Węglowej i Stoczni Gdynia.
Rozmowy na temat przekazywania akcji TP SA innym spółkom państwowym prowadzili już z ministerstwem przedstawiciele zarządu operatora. Spekulowano, że operator może odkupić od ministerstwa własne akcje, jednak spółka to zdementowała.
Według osoby zbliżonej do zarządu TP SA, władze telekomu próbowały przekonać resort do bardziej racjonalnego dysponowania akcjami, ale nie dawały konkretnych propozycji.
— Można sprzedać akcje w sposób bardziej zorganizowany i planowy. Uporządkowanie tej kwestii też powinno leżeć w interesie ministerstwa i do tego starali się przekonać rząd menedżerowie TP SA — powiedział nasz rozmówca.
Przy obecnych cenach na giełdzie pakiet pozostający w rękach resortu skarbu może być wart 2,3-2,5 mld zł. Niewykluczone, że prezes FT będzie też rozmawiał z Janem Kulczykiem o opcji odkupienia od niego akcji FT.