Prezes KGHM nie planuje dymisji

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-05-20 19:14

Prezes KGHM Polska Miedź SA, Wiktor Błądek  wybrany przez załogę do zarządu spółki, powiedział w piątek dziennikarzom, że nie planuje podania się do dymisji. Jego zdaniem, z powodzeniem można łączyć funkcję prezesa spółki oraz członka zarządu wybranego przez pracowników. Innego zdania jest resort skarbu.

Prezes KGHM Polska Miedź SA, Wiktor Błądek  wybrany przez załogę do zarządu spółki, powiedział w piątek dziennikarzom, że nie planuje podania się do dymisji. Jego zdaniem, z powodzeniem można łączyć funkcję prezesa spółki oraz członka zarządu wybranego przez pracowników. Innego zdania jest resort skarbu.

"Będę zabiegał o spotkanie z ministrem (skarbu państwa - PAP), ale jestem zdania, że sytuacja, w której prezes popierany przez ministra jest także popierany przez załogę, powinna raczej cieszyć głównego akcjonariusza, czyli Skarb Państwa" - powiedział prezes. Dodał, że porozumiał się z największą centralą związkową w firmie, po to, aby "za społecznym przyzwoleniem przeprowadzać potrzebne koncernowi reformy".

Przewodniczący komisji wyborczej, nadzorującej wybory reprezentanta załogi do zarządu spółki, Paweł Banderowicz poinformował, że z ogólnej liczby uprawnionych do głosowania 17 tys. 701 osób zagłosowało 10 tys. 212 osób, z tego 6 tys. 491 głosów oddano na Błądka. Dotąd do komisji wyborczej wpłynęły dwa protesty wskazujące na nieprawidłowości w sprawie wyborów. Komisja zajmie stanowisko w tej sprawie w poniedziałek.

"Jeden protest wskazywał na złamanie ciszy wyborczej - chodziło o agitowanie przeciw kandydatowi. Natomiast w drugim chodziło o nieodpowiednie oznakowanie lokali do głosowania na członka zarządu i na kandydatów do rady nadzorczej. Po interwencji oddzielono te komisje" - powiedział Banderowicz. 

Prezes KGHM był jedynym kandydatem na członka zarządu - zgłosił go Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego (ZZPPM). Błądek będzie pierwszym członkiem zarządu z wyboru załogi; obecnie przez rok tylko pracownicy będą mogli odwołać go z tej funkcji.

W wydanym w piątek oświadczeniu Wiktor Błądek podziękował za głosy blisko 6,5 tysiącom pracowników. "Wierzę, że wynik wyborczy będzie uszanowany przez wszystkich, że szybko opadną towarzyszące wszystkim wyborom emocje" - stwierdził prezes.

Janusz Maciejewicz, przewodniczący rady nadzorczej KGHM stwierdził, że nie widzi kolizji w łączeniu funkcji prezesa i członka zarządu przez Wiktora Błądka. 

Tymczasem szef Sekcji Krajowej Górnictwa Rud Miedzi NSZZ Solidarność, Józef Czyczerski, już w piątek zapowiedział złożenie kolejnych oficjalnych protestów podważających ważność wyborów.

W kwietniu minister skarbu Jacek Socha wyrażał opinię, że prezes KGHM Polska Miedź nie może być w zarządzie spółki przedstawicielem załogi.

Według Sochy, jeśli prezes zarządu byłby jednocześnie przedstawicielem załogi, to musiałby "być w opozycji do strategii spółki i nie miałby swobody działania". "Dlatego taka osoba nie powinna być prezesem" - zaznaczył wówczas Socha.

W piątek po południu rzecznik ministra Janusz Kwiatkowski powiedział PAP, że opinia ministra Sochy dotycząca łączenia funkcji prezesa z funkcją reprezentanta załogi w zarządzie, nie uległa zmianie.

W programie posiedzenia Rady Nadzorczej spółki zaplanowanym na 30 maja znalazł się punkt dotyczący zmian w zarządzie spółki.

Skarb Państwa jest właścicielem ponad 44 proc. akcji KGHM. W 9-osobowej radzie nadzorczej spółki resort skarbu ma 5 przedstawicieli (3 pochodzi z wyboru załogi, a jeden reprezentuje zagranicznych akcjonariuszy). Jeżeli przedstawiciele MSP głosowaliby jednomyślnie, są w stanie dokonać każdej zmiany w zarządzie KGHM.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót