Trump chciałby, aby Fed szybciej obniżał stopy procentowe. Uważa, że za to, że tak się nie dzieje, jest odpowiedzialny szef banku centralnego, Jerome Powell. W środę ponownie wziął go „na celownik”.
- Szczerze mówiąc, chętnie bym go zwolnił – powiedział Trump podczas wystąpienia na forum inwestycyjnym odbywającym się w Kennedy Center w Waszyngtonie w związku z wizytą w USA przywódcy Arabii Saudyjskiej.
Prezydent wezwał sekretarza skarbu, Scotta Bessenta, do przyspieszenia poszukiwań następcy Powella.
- Musisz nad nim popracować, Scott – powiedział Trump. - Stopy procentowe są za wysokie, Scott, i jeśli szybko tego nie naprawisz, to cię zwolnię – zażartował.
Reuters przypomina, że Bessent, który jest odpowiedzialny za wskazanie prezydentowi kandydata na nowego szefa Fed, mówił wcześniej w tym tygodniu, że Trump ma spotkać się z trzema finalistami po Święcie Dziękczynienia 27 listopada. Ogłoszenie wyboru miałoby nastąpić jeszcze przed Bożym Narodzeniem.
Kadencja Jerome’a Powella jako przewodniczącego Fed kończy się w maju przyszłego roku. Jego kadencja jako członka Rady Gubernatorów Fed potrwa natomiast do końca stycznia 2028 roku.
