Problemy z partnerem i jaskółki nowego

opublikowano: 12-12-2014, 00:00

Im więcej oferuje strona publiczna, tym chętniej strona prywatna przystępuje do PPP. Problem w tym, że samorządy zachowują się nazbyt asekuracyjnie

Na 322 ogłoszone postępowania zawarto tylko 63 umowy (i koncesje) — to bilans ponad 5-letniego obwiązywania „nowych” przepisów regulujących model partnerstwa publiczno- -prywatnego (PPP) w Polsce. Stawia to nasz kraj na końcu stawki państw europejskich pod względem efektywności wdrażania przedsięwzięć w tej formule. Dlaczego jest tak źle? Michał Liżewski, aplikant adwokacki z Kancelarii Doradztwa Gospodarczego Cieślak & Kordasiewicz, tłumaczy to przede wszystkim tym, że strona publiczna często przystępuje nieprzygotowana do realizacji takich przedsięwzięć, narzucając potencjalnym partnerom biznesowym warunki, które sprawiają, że projekty są dla przedsiębiorstw nierentowne, a dla instytucji finansowych — „niebankowalne”. Oznacza to, że banki nie sfinansują takich działań, uznając je za zbyt ryzykowne.

— Widać to najwyraźniej w postępowaniach koncesyjnych dotyczących budowy obiektów rekreacyjno-sportowych, np. stadionów, basenów czy aquaparków. Samorządy zazwyczaj oferują tylko grunt, ale nie chcą uczestniczyć w kosztach, wszelką odpowiedzialnością — od budowy po zapewnienie popytu na usługi tych placówek — obciążając partnera prywatnego. W tej sytuacjibanki nie kwapią się do udzielenia wsparcia — wskazuje Michał Liżewski.

Luka informacyjna

Inny problem, na który zwraca uwagę dotyczy tego, że instytucje finansowe często nie mają instrumentów, pozwalających im wspierać inwestycje rozłożone na wiele lat. Poza tym nierzadko nie rozumieją samej idei PPP.

A jednak — według Michała Liżewskiego — widać już pierwsze jaskółki nowego.

— Coraz częściej samorządowcy zdają sobie sprawę, że obarczanie całym ryzykiem strony prywatnej to droga donikąd — mówi przedstawiciel kancelarii Cieślak & Kordasiewicz.

A i banki nieco inaczej podchodzą do partnerstwa publiczno-prywatnego. Specjalista za przykład podaje przedsięwzięcie obejmujące zaprojektowanie, przebudowę, sfinansowanie i zarządzanie tysiącem miejsc w domach studenckich Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum w Krakowie. To pierwszy w naszym kraju projekt związany z budową infrastruktury edukacyjnej realizowany w formule PPP i pierwsza taka inicjatywa dotycząca budynków użytecznościpublicznej. Inwestycja zostanie sfinansowana poprzez kapitał własny trzech inwestorów: Polskich Inwestycji

Rozwojowych, BYPolska Property Development (francuska grupa Bouygues Construction) i Cofely Services (grupa GDF Suez), a także dzięki kredytowi udzielonemu przez Bank Pekao. Być może samorządy, firmy i banki chętniej realizowałyby przedsięwzięcia publiczno-prywatne, gdyby lepiej znały prawne, finansowe i podatkowe aspekty takich inicjatyw. Braki w wiedzy próbuje zniwelować m.in. Ministerstwo Gospodarki (MG), o czym świadczy chociażby wydany niedawno podręcznik „Partnerstwo publiczno-prywatne: od pomysłu do wyboru partnera prywatnego”.

— Łączenie potencjału podmiotu publicznego i prywatnego pozwala na tworzenie infrastruktury podnoszącej komfort życia mieszkańców. Bez solidnej edukacji trudno jednak przekonać decydentów do tej formuły. Im szybciej zniwelujemy informacyjną lukę w tej dziedzinie, tym szybciej model PPP upowszechni się w naszym kraju — twierdzi Bartosz Korbus z Instytutu Partnerstwa Publiczno-Prawnego, jeden z autorów publikacji MG.

Prawo do zmiany

Głównym impulsem do rozwoju PPP mają być zmiany przepisów przedstawione w przyjętym przez Ministerstwo Gospodarki projekcie założeń do ustawy o zmianie ustawy o partnerstwie publiczno- -prywatnym oraz ustawy o finansach publicznych. Chodzi m.in. o wprowadzenie jasnych zasad klasyfikowania wydatków jednostek samorządu terytorialnego ponoszonych z tytułu zaciągniętych zobowiązań w ramach umów o PPP jako wydatków majątkowych.

— Ten pomysł należy ocenić pozytywnie przede wszystkim z tego powodu, że rynek PPP jest zasadniczo rynkiem samorządowym, dla którego wydatki majątkowe stanowią „neutralne pasywa” przy wyliczaniu nowego indywidualnego wskaźnika zadłużenia jednostek samorządu terytorialnego (JST). Tym bardziej, że problem ten był dotąd wskazywany przez sektor publiczny jako jedna z poważniejszych barier w rozwoju PPP — podkreśla Michał Liżewski.

Czy rzeczywiście postulowane zmiany coś zmienią? Michał Liżewski jest ostrożnym optymistą. Ale zaznacza, że aby coś poszło ku lepszemu, wraz ze zmianą przepisów musi nastąpić zmiana podejścia sektora publicznego (również na szczeblu rządowym) do PPP. Jego zdaniem, nawet najlepsze regulacje nie zdadzą egzaminu, gdy nie będzie się ich stosować w praktyce.

 

Formy współpracy w ramach PPP

BOT (Build-Operate- Transfer): Buduj, eksploatuj, przekaż

Inwestor prywatny projektuje i buduje obiekt, eksploatuje go, a następnie przekazuje partnerowi publicznemu, który pełni funkcje regulacyjne i nadzorcze.

DBFO (Design-Build- Finance-Operate): Projektuj, buduj, finansuj i eksploatuj

Partner prywatny projektuje infrastrukturę, finansując prace konstrukcyjne i projektowe. Na czas umowy inwestycja najczęściejjest własnością prywatnego inwestora, po czym infrastruktura jest przekazywana podmiotowi publicznemu.

BOO (Build-Own-Operate): Buduj, bądź właścicielem, eksploatuj

Rozszerzenie modelu DBFO. Inwestor prywatny, pobierając opłaty za usługi świadczone na wybudowanej infrastrukturze, otrzymuje zwrot nakładów na jej budowę i jest właścicielem tej infrastruktury.

BTL (Build-Transfer-Lease): Buduj, przekaż, dzierżaw

Partner prywatny finansuje i realizuje inwestycję, biorąc na siebie ryzyko przekroczenia kosztów i opóźnień. Następnie prawo własności do inwestycji zostaje przekazane na rzecz podmiotu publicznego, a prywatny na podstawie umowy dzierżawy zajmuje się eksploatacją obiektu w imieniu strony publicznej.

Umowa o świadczenie usług

Strona publiczna może bezwiększych przeszkód zawierać ze stroną prywatną umowy, na których mocy firma zobowiązuje się do świadczenia usług składających się na większą część przedsięwzięcia.

OMC (Operation and Management Contracts): Obsługuj i zarządzaj kontraktami

Bardziej kompleksowe umowy, których przedmiotem może być świadczenie usługi, a nie tylko jej elementy jak w przypadku umowy o świadczenie usług.

Na podstawie: Podręcznik Ministerstwa Gospodarki „Partnerstwo publiczno-prywatne: od pomysłu do wyboru partnera prywatnego”, 2014

KOMENTARZ
Bariery trzeba przełamać

AGNIESZKA KWIATKOWSKA-MURZYN, ekspert ds. analiz i wykonalności inwestycji i PPP

Dlaczego formuła PPP u nas dopiero raczkuje? Jednym z powodów są bariery socjologiczne. U decydentów, zwłaszcza samorządowych, ciągle widać opór przed zmianą, a także brak doświadczenia w poszukiwaniu najlepszych sposobów zaspokajania potrzeb publicznych. W efekcie powielane są stare schematy, które gwarantują szybkie wdrożenie inwestycji i mniejsze ryzyko popełnienia błędów proceduralnych naruszających reżim dyscypliny finansów publicznych. Inny problem to przekonanie włodarzy gmin, że finansowanie unijne pozwala realizować inwestycje z minimalnym wkładem własnym znacznie szybciej i taniej niż w formule PPP. Nie wszyscy wiedzą, że w PPP sumuje się wszystkie koszty przedsięwzięcia — w całym cyklu życia projektu, natomiast w tradycyjnej formule cena to głównie wydatek inwestycyjny i w wyborze wykonawcy zadania nikt nie bierze pod uwagę kosztów eksploatacji infrastruktury na etapie utrzymania. Rezultat? Wybierane są działania, które dają szybki efekt, choć niekoniecznie opłacalne w dłuższej perspektywie. Kolejnym hamulcem jest trudność łączenia finansowania UE z partnerstwem publiczno- -prawnym. Naczelna reguła programów pomocowych mijającej perspektywy finansowej — „n+2” — nakazuje rozliczać wszystkie wydatki inwestycyjne w okresie przewidzianym na jej wdrażanie. To znacząco ograniczyło liczbę przedsięwzięć możliwych do zrealizowania w formule PPP. Bariery socjologiczne pomagają przełamać działania podejmowane np. przez resorty infrastruktury i rozwoju oraz gospodarki. Chodzi o konferencje, projekty pilotażowe, dobre praktyki na platformie PPP, a także zmiany legislacyjne rozwiewające niepewność co do kwalifikowania zadania w statystyce budżetowej. Co do przykładania nadmiernej wagi do bezzwrotnego finansowania unijnego — nowa perspektywa finansowa to nowe zasady przyznawania wsparcia. Premiowane będą działania cechujące się innowacyjnością, współpracą sektora publicznego z prywatnym, dobrym zarządzaniem, a także zaspokojeniem potrzeb otoczenia rynkowego z punktu widzenia znacznie szerszej perspektywy niż dotąd (tzn. w ramach tzw. obszarów funkcjonalnych), a wszystko to idealnie wpisuje się w formułę PPP.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu