Producenci mają aplikacje dla wielu sektorów

Wojciech Chmielarz
opublikowano: 2007-11-07 00:00

Coraz więcej firm tworzy specjalistyczne oprogramowanie dla MSP. Czy firmy tego sektora naprawdę go potrzebują?

Pralnie albo piekarnie mogą wspomóc się oprogramowaniem

Coraz więcej firm tworzy specjalistyczne oprogramowanie dla MSP. Czy firmy tego sektora naprawdę go potrzebują?

Jak wygląda zinformatyzowana pralnia? Przy przyjęciu sztuki odzieży pracownik umieszcza na niej specjalną etykietę z kodem kreskowym, która jest wprasowywana w ubranie w temperaturze 200 stopni. Tak przygotowane metki wystarczają na blisko 40 prań. Pracownik pralni przyjmujący odzież skanuje znajdujące się na niej etykiety. Zakodowane w etykietach dane — nazwisko i imię właściciela, odzieży itp. — zostają automatycznie przeniesione do komputera, a program rejestruje przyjęcie ubrań. Po zakończeniu czyszczenia przez zeskanowanie etykiety można szybko uzyskać informację o lokalizacji danej rzeczy i miejsca, w które należy ją odłożyć. Przed wydaniem odzieży należy ponownie zeskanować etykietę — program porówna, czy wydawane ubrania odpowiadają przyjętym. Trudne do wyobrażenia? Taki program proponuje HDF.

— Może wydawać się paradoksem, że tak wąski segment potrzebuje takich rozwiązań. Jednak analizując sytuację od środka, możemy dostrzec niesamowicie nowoczesną technologię, z wyszukanymi metodami pracy, wymagającą wyrafinowanych narzędzi. Programy zbyt ogólne mogą tych niuansów nie respektować — często sprowadza się to do podobnej sytuacji, szycia jednego rozmiaru garnituru — takiego, aby pasował na każdego — przekonuje Krzysztof Żółtański z HDF.

Partnerzy w biznesie

Obecnie wszystkie większe firmy informatyczne — w tym tacy giganci, jak SAP czy Microsoft — proponują systemy dla sektora MSP. Rzecz w tym, że najczęściej są to standardowe programy do obsługi księgowości czy wspierające dział sprzedaży. Jeśli ktoś szuka bardziej wyrafinowanych rozwiązań, może mieć problem. Takich klientów chce skusić m.in. Sage Symfonia. Firma ta zawarła porozumienia z wieloma mniejszymi przedsiębiorstwami, które produkują wyspecjalizowane programy bazujące na jej produktach.

— Coraz częściej system ERP nie wystarcza, by zainteresować firmę prowadzącą specyficzną działalność. Potrzebne jest oprogramowanie realizujące kluczowe procesy w danej firmie, ściśle związane z jej specjalizacją — twierdzi Łukasz Bogucki z Sage Symfonia.

I tak partnerzy dużej spółki proponują specjalne programy dla restauracji, serwisów samochodowych czy wyższych uczelni. Właściciele małych firm, jeśli zdecydują się na inwestycje w IT, powinni szukać rozwiązań dla siebie u mniejszych przedsiębiorstw IT lub u takich, które zawarły umowy partnerskie z większymi graczami polskiego rynku informatycznego.

— Współpracującym z nami firmom proponujemy wsparcie w zakresie marketingu. Wdrożenia zawsze odbywają się pod naszą kontrolą, zbieramy wiedzę na temat jakości pracy partnerów i poziomu zadowolenia klienta z wdrożenia — mówi Łukasz Bogucki.

Niekoniecznie

Czy jednak mała firma rzeczywiście potrzebuje przeznaczonego dla niej programu?

— Z obserwacji rynku wynika, że tylko firmy potrafiące znaleźć niszę odnoszą sukcesy. Szczególnie w sektorze MSP taka specjalizacja jest nieunikniona. Przedsiębiorcy oczekują i poszukują dostawców specjalistycznych rozwiązań oraz takich, którzy potrafią indywidualnie patrzeć na każdego klienta — przekonuje Krzysztof Żółtański.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót