Producenci systemów są na topie

Marcin Złoch
opublikowano: 07-02-2007, 00:00

Producenci jako główne wydarzenie 2006 r. podają łączenie firm. W tym roku istotniejszy ma być wzrost zainteresowania ERP ze strony MSP.

Systemy ERP Najważniejsze wydarzenia w minionym roku

Producenci jako główne wydarzenie 2006 r. podają łączenie firm. W tym roku istotniejszy ma być wzrost zainteresowania ERP ze strony MSP.

Zdaniem przedstawicieli firm zajmujących się tworzeniem i uruchamianiem zintegrowanych systemów wspomagających zarządzanie, miniony rok upłynął pod znakiem konsolidacji oraz przygotowań do debiutów giełdowych.

— Można to odczytywać jako sygnał do przygotowania do mocniejszej walki o dojrzały rynek. Ciekawe, że daje się zauważyć pozytywne nastawienie inwestorów do nowych projektów internetowych oraz planów giełdowych dystrybutorów sprzętu. Może to świadczyć o zbliżaniu się kolejnej „gorączki” na oferty firm IT — twierdzi Patrycja Ptaszek-Strączyńska, członek zarządu Macrologic.

Duże zmiany nastąpiły także na rynku integratorów IT — byliśmy świadkami wielu akwizycji, a co za tym idzie konsolidacji całego rynku.

Według Marka Wdowicza, dyrektora ds. sprzedaży SAP Polska, wiele wskazuje na to, że w branży zaczyna obwiązywać zasada: firma, która nie rozwija się dynamicznie i nie śledzi uważnie zmieniających się realiów rynku, dość szybko pada ofiarą przejęć.

— Konsolidacja na rynkach IT, zarówno krajowym, jak i światowym, postępuje. Producenci oprogramowania ERP, HR i CRM są częstymi obiektami akwizycji i konsolidacji. Sektor postrzegany jest jako atrakcyjny i rentowny — dodaje Wojciech Dobrowolski, wiceprezes ds. rozwoju produktów TETA.

Jednym z kluczowych wydarzeń 2006 r. dla producentów ERP była nowelizacja ustawy o zamówieniach publicznych, której głównym celem było usprawnienie procesu dokonywania zamówień oraz skrócenie czasu realizacji projektów.

— Niewątpliwie doprowadzi to do sprawniejszego i wydajniejszego wykorzystywania funduszy unijnych. Sądzimy, że w znakomity sposób przyczyni się też do wzrostu liczby kontraktów i rozwoju całego sektora informatycznego — podkreśla Marek Wdowicz.

Wciąż do przodu

Producenci ERP pytani, czego spodziewają się po 2007 r., mówią, że najważniejszy będzie rozwój rynku.

— Liczymy na to, że dojdzie do przebudowy rynku oprogramowania dla małych i średnich (MSP). Wraz z innymi producentami oprogramowania dla firm planujemy powołanie instytucji, która będzie świadczyła przystępne usługi konsultingowe dla MSP w zakresie wstępnej analizy potrzeb klienta i pomocy w doborze optymalnego rozwiązania IT — zapowiada Jakub Jasnos, prezes firmy SigmaSoft.

Marek Suszczyk, dyrektor generalny Exact Software Poland, spodziewa się, że rynek będzie się w dalszym ciągu rozwijał. Motorem tego rozwoju z jednej strony będzie dobra koniunktura w gospodarce, która napędzając inwestycje, nie ominie szeroko rozumianej informatyki. Z drugiej zaś, wzrastająca konkurencja wymusi na firmach działania służące poprawie efektywności, a jak wiadomo, trudno to robić bez rozumnego stosowania systemów informatycznych.

— Spodziewamy się stabilnego wzrostu sprzedaży w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Wiele z tych firm stanęło właśnie przed koniecznością wyboru systemu ERP, który zapewniłby im odpowiednią organizację i wspierałby ich rozwój. Jest także grupa przedsiębiorstw, która ma już rozwiązania ERP mniejszych dostawców — możemy się spodziewać, że w niedługim czasie to oprogramowanie przestanie być dla nich wystarczające i pojawi się potrzeba zakupu zintegrowanego systemu, który wspierałby każdy etap rozwoju firmy — informuje Marek Wdowicz.

Globalnie

Gra rynkowa przechodzi z poziomu lokalnego na międzynarodowy. Firmy są zmuszone do rywalizowania z konkurentami na różnych kontynentach. Wciąż mamy do czynienia ze znaczącymi inwestycjami zachodnich koncernów w Polsce, które wymuszają wprowadzanie nowoczesnych rozwiązań organizacyjnych, a tym samym również informatycznych. W 2007 r. będzie postępowała tendencja związana z ekspansją rodzimych producentów na nowe rynki.

— Determinuje to wprowadzanie systemów wspomagających zarządzanie, które obsługują biznes międzynarodowy i są w stanie dostosować się do wymagań globalnych odbiorców. Przedsiębiorstwa będą również zmierzać w kierunku dedykowanych rozwiązań, które wpiszą się w specyfikę konkretnej branży — zapowiada Jarosław Jaśkiewicz, dyrektor ds. produktu QAD.

sonda

Dojrzalszy rynek

O czym świadczy, czym jest spowodowany wzrost przychodów z usług notowany przez producentów ERP?

Marek Wdowicz

dyrektor ds. sprzedaży SAP Polska

Świadczy to przede wszystkim o licznych inwestycjach wielkich, międzynarodowych koncernów w Polsce. Firmy globalne otwierają u nas swoje oddziały, centra kompetencyjne, fabryki, a to pociąga za sobą konieczność instalowania ogromnych ilości oprogramowania. To właśnie do tego procesu angażowane są polskie firmy —ś stąd wzrost przychodów z usług.

Marek Suszczyk

dyrektor generalny Exact Software Poland

Wzrost przychodów z usług jest naturalną konsekwencją tego, że samo oprogramowanie staje się dobrem powszechnym, dostępnym. Sztuką jest natomiast wdrożenie tego w znacznej mierze standardowego oprogramowania w taki sposób, aby przysporzyło ono firmie konkretnych i wymiernych korzyści. A tego nie da się zrobić bez usług specjalistów.

Maciej Maniecki

prezes Safo

Wzrost przychodów z usług to zarówno zasługa rosnących przychodów z usług wdrożeniowych nowych projektów, jak również usług związanych z rozwojem eksploatowanych już systemów. Rosną też przychody z asyst. To wynik przywiązywania wagi do niezawodności i stabilności systemów ERP. Wpływ na zmianę struktury przychodów ma także walka konkurencyjna wśród producentów ERP i spadające ceny licencji.

Rafał Tumiłowicz

prezes Simple

Zapotrzebowanie klientów na usługi informatyczne spowodowane jest m.in.: potrzebą poprawy funkcjonalności aplikacji oraz zwiększeniem zapotrzebowania na informacje analityczne.

okiem eksperta

Tomasz Słoniewski

analityk IDC Poland

Rezerwy do zapełnienia

Trudno ocenić jednoznacznie rozwój rynku ERP w 2006 r. Z jednej strony, w niższych segmentach rynku trwało ożywienie podobne do tego, jakie obserwowaliśmy w 2005 r. Z drugiej, widoczne było spowolnienie w segmencie dużych państwowych firm i jednostek administracji, spowodowane zawirowaniami politycznymi. Inwestycje zaplanowane na 2006 r. często były przekładane, procedury przetargowe kwestionowane lub zamrażane do czasu zapoznania się z nimi przez nowych członków zarządów. Szczegółowe wyniki finansowe dostawców, które poznamy niebawem, odpowiedzą na pytanie, czy wzrost rynku małych i średnich firm był w stanie zrekompensować brak wielkich kontraktów na systemy wspomagające zarządzanie. Możliwe są oba scenariusze, choć nie można wykluczyć pewnej stagnacji pod względem wartościowego wzrostu rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Złoch

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu