Profilowane oprogramowanie łatwiej sprzedać

Adam Brzozowski
opublikowano: 02-06-2004, 00:00

Rozwiązanie CRM, zmodyfikowane pod kątem działalności firmy, to także element marketingu.

Kolejnych wersji oprogramowania CRM dedykowanego dla poszczególnych branż będzie przybywać w miarę wzrostu popularności systemów usprawniających relacje z klientami. Wniosek ten nasuwa się po prześledzeniu historii rozwoju popularności systemów klasy ERP, które są obecnie masowo modyfikowane pod kątem konkretnych przedsiębiorstw. Jeśli przyjrzeć się dedykacji, to poza zmianą funkcjonalności programu, pełni dodatkową rolę.

Przedstawiciele firm integratorskich oraz dostawcy systemów CRM są zgodni, że rozwiązanie dedykowane to także pomysł marketingowy. Sprawdza się on w przypadku firm, które chcą zaistnieć na rynku z teoretycznie nowym produktem i zdobyć odbiorców rozwiązania z dobrze poznanego segmentu rynku.

— Zabiegiem marketingowym są rozwiązania dedykowane dla odpowiednich branż zarówno w przypadku systemów CRM, jak i ERP. Nie sposób wykonać oprogramowania, które będzie jednakowo funkcjonalne w każdym przedsiębiorstwie z danej branży, ponieważ każda firma ma swoje indywidualne cechy, swoją specyfikę. W tak zwanych systemach predefiniowanych jest od kilku do kilkuset nowych funkcji dedykowanych, stanowiących około 10 proc. systemu. Pozostałe, a właściwie podstawowe, 90 proc. stanowi system tradycyjny — tłumaczy Paweł Jędrusik, dyrektor handlowy Scala Business Solution Polska.

Dodaje też, że dedykowanie systemu jako element marketingu nie jest jednak złym zjawiskiem. Jest to naturalny element rozwoju rynku aplikacji biznesowych.

Piotr Majcherkiewicz, prezes spółki Wola Info, jest podobnego zdania. Przyznaje, że dedykowanie systemu ma pozytywne strony dla użytkowników, ale też bardzo duże znaczenie dla twórców prekonfiguracji.

— Większość światowych dostawców oprogramowania CRM oferuje specjalizowane systemy branżowe. Zawarta w nich funkcjonalność często ułatwia określenie szczegółowych oczekiwań klienta. Prekonfiguracja jest relatywnie prostym zabiegiem. Rzeczywistość jednak pokazuje, że nie musi wyjść z tego projekt lepszy ani tańszy niż wdrożenie systemu od podstaw, bazując na wnikliwej analizie wymagań przedsiębiorstwa — mówi Piotr Majcherkiewicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Brzozowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Profilowane oprogramowanie łatwiej sprzedać