W 2017 r. spółka Prologis wynajęła nad Wisłą rekordowe 940,8 tys. mkw. magazynów i oddała do użytku pięć inwestycji o łącznej powierzchni 93 tys. mkw. Ukończyła m.in. 42,2 tys. mkw. obiektu typu BTS [build-to-suit, nieruchomość projektowana pod konkretnego klienta — red.] dla firmy Agata w Prologis Park Piotrków II oraz 18,1 tys. mkw. BTS-a dla firmy Arvato Polska w Prologis Park Stryków.

Mimo dużego tempa nowych inwestycji współczynnik pustostanów dewelopera osiągnął rekordowo niski poziom 3,8 proc. Paweł Sapek, starszy wiceprezes Prologisu w Polsce, zapewnia, że 2018 r. będzie dla spółki równie dobry, a zarazem intensywny.
— Planujemy otwarcie trzech nowych inwestycji na kluczowych rynkach magazynowych oraz zakończenie implementacji elektronicznego systemu do zarządzania i obsługi technicznej naszych obiektów magazynowych w całej Polsce. Te przedsięwzięcia znacząco wzmocnią portfel naszych nieruchomości — zapowiada Paweł Sapek.
Według danych Axi Immo, rynek magazynowy w Polsce jest w doskonałej formie. W 2017 r. po raz kolejny pobito rekord popytu i podaży. Deweloperzy wynajęli ponad 4 mln mkw., czyli o 32 proc. więcej niż 2016 r. i aż o 61 proc. więcej niż w roku 2015. Decydujący wpływ na wynik miały duże transakcje powyżej 50 tys. mkw., które stanowiły prawie 30 proc. nowych umów najmu.
— Czynniki makroekonomiczne, które zadecydowały o wysokim popycie, to wzrost konsumpcji wewnętrznej, produkcji i eksportu oraz wzrost nakładów firm na inwestycje.
Miały one bezpośrednie przełożenie na sektor magazynowy w postaci zwiększonego zapotrzebowania na powierzchnię ze strony operatorów logistycznych i przedsiębiorstw, które rozwijają sprzedaż w kanale e-commerce — tłumaczy Anna Głowacz z firmy Axi Immo.
Choć prognozy dla sektora magazynowo-produkcyjnego są dobre, eksperci Axi Immo zwracają uwagę, że największym zagrożeniem dla jego dalszego, tak intensywnego rozwoju jest niska dostępność pracowników w większości regionów, ich duża rotacja i rosnące koszty pracy. To problem zwłaszcza w sezonowych szczytach sprzedaży, kiedy zapotrzebowanie na pracowników rośnie dwu, a nawet trzykrotnie. Ze względu na braki kadrowe w branży budowlanej średni czas realizacji inwestycji może się wydłużyć o 2-3 miesiące. Stawki czynszów będą natomiast rosły m.in. ze względu na wzrost kosztów zakupu działek i wyższe ceny materiałów budowlanych.