Prospekt PZU w połowie marca

Grzegorz Nawacki
20-02-2010, 09:36

Gigant robi wszystko, by zadebiutować w  maju. Ma więc miesiąc na złożenie prospektu. A i tak będzie musiał liczyć na to, że KNF się spręży.

Wszystko wskazuje na to, że w 2009 r. PZU będzie miało rekordowe wyniki. Kolejne lata będą chudsze. Po wypłacie 11 mld zł dywidendy znacząco spadną dochody z działalności lokacyjnej, która przynosi większość zysku. Na dodatek spółka przeprowadza program zwolnień grupowych — pracę ma stracić 2,3 tys. z 15,5 tys. zatrudnionych, a kolejne 2,9 tys. dostanie umowy ze zmianą warunków pracy. A to oznacza spore koszty restrukturyzacji w 2010 r. Aby spółka mogła wykorzystać rekordowe wyniki musi wejść na giełdę najpóźniej 14 maja gigant. Wszystko dlatego, że oferta przeprowadzona będzie na podstawie amerykańskiego prawa. 

- Pierwsze notowanie akcji na GPW musi nastąpić w ciągu 135 dni od daty zamknięcia sprawozdania finansowego – tłumaczy Michał Witkowski, rzecznik PZU.

Właściciele podtrzymują ten termin.

— Nastawiamy się na debiut przed wakacjami, maj jest jak najbardziej realny — mówi Maciej Wewiór, rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa.

To oznacza, że zegar w siedzibie PZU cyka coraz głośniej. Bazując na historycznych ofertach i rozmowach z ekspertami ustaliliśmy, że na przeprowadzenie oferty od czasu zaakceptowania prospektu potrzebne jest co najmniej 3 tygodnie. Prospekt musi więc być zaakceptowany około 19 kwietnia. I tu pojawia się problem. Standardowy czas akceptowania prospektu przez KNF to 7-8 tygodni. A to przekreśla szanse PZU na debiut w maju, bo oznaczałoby, że spółka musiałaby złożyć dokument najpóźniej na przełomie lutego i marca. A to jest niemożliwe, bo nie skończył się jeszcze audyt wyników.

— Audyt wyników za 2009 r. powinien się zakończyć do 15 marca — mówi Michał Witkowski.

Jednak według naszych informacji, audyt zakończy się tydzień wcześniej, co pozwoli PZU złożyć prospekt w drugim tygodniu marca. Tym samym KNF będzie miała 5-6 tygodni na akceptację prospektu. Wystarczy?

— To zależy od jakości prospektu i sprawności emitenta w uwzględnianiu uwag nadzoru — odpowiada Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF.

Grzegorz Nawacki

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Ubezpieczenia / Prospekt PZU w połowie marca