Protesty nie zastąpią dialogu

Marek Goliszewski
opublikowano: 2007-05-31 00:00

Business Centre Club wielokrotnie wskazywał na konieczność zajęcia się problemem służby zdrowia. Najwyższy czas podjąć odważne działania naprawcze, których rezultatem będzie zdrowy i sprawnie funkcjonujący system, oparty na prywatnych i sprywatyzowanych ośrodkach zdrowia, walczących na rynku o pieniądze pacjenta. Jednak politycy do tej pory unikają trudnych rozmów i nie chcą narazić się wyborcom propozycją odpłatności za usługi medyczne. To droga donikąd i w dłuższym horyzoncie nawet spełnienie płacowych postulatów strajkujących obecnie lekarzy będzie tylko rozwiązaniem czasowym.

Także na protest nauczycieli należy spojrzeć szerzej. Nauczyciele z pewnością zarabiają za mało, jednak pieniądze na podwyżki muszą dotyczyć tej części kadry, która ma odpowiednie wykształcenie. Potrzebni są nauczyciele z prawdziwymi kwalifikacjami, pasją i talentem. Program szkolny zaś wymaga poważnych zmian. Musi obejmować przedmioty praktycznie przygotowujące do życia, a nie promować uczących się szybko na pamięć.

Koniunkturę gospodarczą należy wykorzystać na niezbędne reformy, w tym systemu ochrony zdrowia i szkolnictwa. Problemy te powinny stać się przedmiotem umowy społecznej. Należy dążyć do zawarcia narodowego, ponadpolitycznego konsensusu w sprawie potrzeby reform i jej kierunków. Niestety, w dzisiejszej sytuacji brakuje woli rozmawiania. Polska potrzebuje dialogu, a nie eskalacji napięć.

Marek Goliszewski

prezydent Business Centre Club

Możesz zainteresować się również: