- Na Węgrzech widzieliśmy spadki o 20 proc. lub więcej i przy tym scenariuszu są duże możliwości kupna z punktu widzenia perspektywy długoterminowej – powiedział Mobius. – Dane nie są tam złe jak w Grecji – podkreślił.
BUX, główny indeks węgierskiej giełdy, zmniejszył stratę, która dochodziła w pierwszej fazie poniedziałkowego handlu nawet do 5,3 proc. Od 6 kwietnia, kiedy osiągnął tegoroczne maksimum, jego wartość spadła już o 17 proc.
- Zdecydowanie przyglądamy się im uważnie – powiedział Mobius o notowaniach węgierskich spółek. – Niektóre z nich całkiem mocno staniały i wyglądają interesująco – dodał.
Mobius powiedział, że rozważa także inwestycje w akcje spółek z Polski, Czech, Rosji, Rumunii i Bułgarii.
MD, Bloomberg