Przecena w USA

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2013-10-31 21:10

Czwartkowa sesja na Wall Street zakończyła się czerwonymi odcieniami indeksów.

Na finiszu średnia przemysłowa Dow Jones traciła 0,47 proc. S&P500 zniżkował o 0,38 proc. zaś Nasdaq spadał o 0,28 proc.

W czwartek opublikowana została kolejna porcja danych makro. Liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych spadła o 10 tys. do 340 tys. i nieznacznie była gorsza od spodziewanej przez analityków. Podobnie było w przypadku bezrobotnych kontynuujących pobieranie zapomogi.

Miłym zaskoczeniem okazał się natomiast odczyt indeksu Chicago PMI. Nieoczekiwanie wskaźnik obrazujący aktywność gospodarczą w tej części Stanów Zjednoczonych wzrósł i to dosyć mocno do 65,9 pkt z 55,7 pkt miesiąc wcześniej, podczas gdy ekonomiści prognozowali spadek do 54,5 pkt.

Wahała się wycena udziałów Facebooka. Propodażowo działała na inwestorów informacja przekazana przez Davida Ebersmana, dyrektora finansowego najpopularniejszej sieci społecznościowej, iż serwis ograniczy newsy ogłoszeniowe, a młodzi użytkownicy nie korzystają z serwisu tak bardzo jak robili to zwykle. Popyt wspierały za to wyniki spółki. Facebook zdołał przebić w trzecim kwartale prognozy analityków odnośnie zysku. Firma wypracowała EPS na poziomie 25 centów podczas gdy specjaliści średnio zakładali zysk na akcję w kwocie 19 centów.

Pod kreską toczyła się wymiana walorów Starbucks. Operator największej na świecie sieci kafeterii odnotował w czwartym kwartale swojego roku finansowego 8-proc. wzrost sprzedaży w placówkach działających na rynku chińskim i Azji Pacyficznej od co najmniej 13 miesięcy. Dynamika okazała się niższa zarówno od odnotowanej w III kwartale jak i spodziewanej przez analityków (9,1 proc.).

Ponad 22-proc. przecena stała się udziałem papierów Avon Products. Największy na świecie dostawca kosmetyków w ramach bezpośredniej akwizycji zarobił 14 centów na akcję w ostatnim kwartale odbiegając od szacunków analityków na poziomie 19 centów. Duzy w tym udział miał sięgający 19-proc. spadek sprzedaży na północnoamerykańskim rynku.