Przeceny nie będzie

Maciej Zbiejcik
31-03-2003, 00:00

Obawy o zachwianie dostaw ropy od kilku dni windują ceny tego surowca. W piątek, podobnie zresztą jak w poprzednich dniach, nerwy puszczały inwestorom regularnie. Niemal za każdym razem kończyło się to kilkuprocentowymi wzrostami. Na piątkowej sesji już przed południem notowania ropy skoczyły o ponad 3 proc.

Spekulacje dotyczące wystąpienia zakłóceń na rynku paliw doprowadziły w ubiegłym tygodniu do wzrostu cen ropy o kilkanaście procent. Na londyńskiej giełdzie notowania tego surowca wyraźnie przekroczyły poziom 27 USD za baryłkę. W Nowym Jorku kontrakty na maj wzrosły ponad 31 USD.

Powrót cen do tak wysokich poziomów to przede wszystkim wynik informacji o płonących szybach naftowych w Iraku. Spory wpływ na światowe notowania paliw mają także ostatnie wydarzenia w Nigerii. Strajk generalny w tym kraju może doprowadzić do zakłóceń w eksporcie ropy. Splot tych niekorzystnych wydarzeń każe przypuszczać, że na kolejnych sesjach ceny ropy powinny utrzymywać się na wysokim poziomie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Przeceny nie będzie