Przed Cersanitem stają teraz nowe wyzwania

Sebastian Gawłowski
18-11-2005, 00:00

Wczoraj nastąpił podział akcji Cersanitu w stosunku 1 do 10. Kurs papierów producenta płytek i ceramiki sanitarnej wzrósł o 7,8 proc. Spółka jest niekwestionowanym liderem branży materiałów budowlanych — potwierdziła tę opinię wynikami w trzecim kwartale. Dynamiczny rozwój i konsekwentna realizacja strategii w ostatnich latach zaowocowała dużym zaufaniem inwestorów. Przed firmą teraz nowe wyzwania, być może przejęcia.

W słabszym dla całej branży pierwszym półroczu Cersanit zdołał wypracować wyniki nieco tylko gorsze niż w tym samym okresie roku ubiegłego. A należy zaznaczyć, że 2004 r. był wyjątkowy ze względu na boom zakupów przed wejściem Polski do UE. Rentowność netto Cersanitu znajduje się na poziomie przekraczającym 17 proc., co jest wyjątkowo dobrym wynikiem wśród spółek giełdowych. Trzeci kwartał, który zwykle jest udany ze względu na sezonowość, spółka przekuła w sukces. Widać to wyraźnie na tle najczęściej porównywanych z nią producentów płytek (szczególnie Opoczna), którzy nie potrafili wykazać poprawy. Analitycy zgodnie ocenili wyniki Cersanitu w minionym kwartale jako bardzo dobre. Końcówka roku również zapowiada się obiecująco. Optymistyczne dane statystyczne sygnalizują przyspieszenie w branży budowlanej — chociażby wzrost liczby oddawanych mieszkań. Wyższej sprzedaży także sprzyja kończąca się w tym roku podatkowa ulga remontowa.

Firma wykorzystuje moce produkcyjne w 100 proc. To stawia przed nią konieczność podjęcia strategicznych decyzji. Nadpodaż płytek na rynku polskim może zapowiadać początek konsolidacji w branży. Michał Sołowow, główny udziałowiec spółki, nie kryje, że gdyby nadarzyła się okazja, chętnie kupiłby konkurencyjne Opoczno. Podobny profil produkcji sprawia co prawda, że analitycy oceniają współdziałania obu firm jako ograniczone. Wydaje się jednak, że bardzo silna pozycja rynkowa takiego połączonego podmiotu plus przeniesienie stylu zarządzania z Cersanitu do Opoczna mogłyby przynieść pozytywne zaskoczenie, zwłaszcza że ta druga spółka wyraźnie pogubiła się po debiucie giełdowym.

Cersanit musi również zaplanować strategię ekspansji na Wschód. Ta droga rozwoju wydaje się dla polskich firm naturalna. Emitent rozważa budowę fabryki na Ukrainie, ale doświadczenia innych polskich przedsiębiorstw pokazują, że proces ten zwykle napotyka wiele barier. Jeśli więc Cersanitowi uda się uruchomić zakład w 2007 r., trzeba będzie uznać to za kolejny dowód sprawności działania. Warto przypomnieć, że pierwszy krok na Wschód zrobiło już Opoczno — kontroluje litewską fabrykę Dvorcioniu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Przed Cersanitem stają teraz nowe wyzwania