Przekształcenia w PPL leżą

Mira Wszelaka
opublikowano: 25-06-2008, 00:00

Porty lotnicze jeszcze poczekają z komercjalizacją, choć rząd obiecuje, że do końca swojej kadencji do niej doprowadzi.

Porty lotnicze jeszcze poczekają z komercjalizacją, choć rząd obiecuje, że do końca swojej kadencji do niej doprowadzi.

Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze (PPL), które działa na podstawie ustawy z października 1987 r., wciąż pozostaje reliktem z poprzedniej epoki. Zmiany polegające na wydzieleniu Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP), przekształceniu przedsiębiorstwa i wyznaczeniu mu nowych zadań, udało się przeprowadzić połowicznie, wydzielając PAŻP (wiosną ubiegłego roku).

Plany komercjalizacji jednak utknęły w samym przedsiębiorstwie. Choć Paweł Łatacz, były dyrektor generalny, przygotował strategię rozwoju PPL liczącą 300 stron tekstu i 500 załączników, to jednak nie miał okazji przedstawić jej w Ministerstwie Infrastruktury. Na rafy plan trafił też w samym przedsiębiorstwie. Przeciw zmianom wystąpiła rada pracownicza.

Michał Marzec, obecny dyrektor naczelny PPL, podkreśla, że taka jednoznaczna deklaracja dotycząca przekształceń powinna wyjść z ministerstwa. Do tej pory nie wyszła.

— Jesteśmy w stałym kontakcie z resortem. Nie ja podejmuję decyzje, ale moim zdaniem, komercjalizacja PPL powinna nastąpić — mówi Michał Marzec.

Podobnego zdania jest Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury.

— PPL czeka komercjalizacja. Sądzę, że dojdzie do niej przed upływem kadencji rządu. Na razie zastanawiamy się nad takim kierunkiem zmian, który zyska akceptację rady pracowniczej. Żadnych prac jednak nie prowadzimy — mówi Cezary Grabarczyk.

Zdaniem specjalistów, zmiany przekształceń powinna przygotować firma zewnętrzna, co pomogłoby zdystansować się od sprzeciwu pracowników, którzy, podobnie jak w PLL LOT, tworzą wręcz strukturę klanową.

— Za firmą zewnętrzną przemawiałby stopień komplikacji problemu. Przecież będziemy musieli zmienić ustawę — podkreśla Michał Marzec.

Przypomnijmy, że po komercjalizacji PPL miało zarządzać portami, oferować usługi i bazę hotelową. Dodatkowe wpływy miały pochodzić z giełdy. W strategii krótkoterminowej zakładano emisję 30 proc. akcji, choć ostatecznie większościowy pakiet miał pozostać w rękach skarbu państwa. W długookresowych planach PPL miało być przekształcone w spółkę prawa handlowego i przeobrazić się w grupę kapitałową.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu